Od początku roku Skarbiec Market Neutral, fundusz, który ma zarabiać niezależnie od koniunktury rynkowej, urósł o ponad 20 proc., podczas gdy WIG w tym czasie stracił 2 proc., a WIG20 — 10 proc. Zarządzający postawili na duże spółki z branży konsumpcyjnej, takie jak Jeronimo Martins, Inditex, Magnit czy LPP. Do zabezpieczenia tych pozycji wykorzystują kontrakty terminowe na konkretny indeks giełdowy, w skład którego wchodzi dana firma.
— Pozwala to ograniczyć ryzyko rynkowe, którego zarządzający nie może wyeliminować. Działa to w ten sposób, że przy kupnie akcji spółki X np. za 1 mln zł jednocześnie otwieramy krótkie pozycje na indeksie o wartości nominalnej 1 mln zł. Ekspozycja netto jest zerowa. Dzięki temu jesteśmy w stanie uniezależnić się od trendu na rynku akcji i polegać na selekcji spółek — tłumaczy Michał Cichosz, zarządzający funduszami Skarbca TFI.
Dobra selekcja jest kluczem do sukcesu — jeśli dana spółka zachowuje się lepiej niż rynek, to fundusz zyskuje, i na odwrót. Dlatego duży nacisk zarządzający kładzie na proces analizy przedsiębiorstw.
— Kluczowa jest właściwa analiza ilościowa i jakościowa spółek, która mówi nam o koniunkturze w całej branży i umożliwia skuteczne odseparowanie „zwycięzców” od „przegranych”. Wybieramy firmy osiągające wysokie przepływy pieniężne, o niskiej kapitałochłonności, posiadające właścicieli zaangażowanych w prowadzenie biznesu.
Zestawiamy to wszystko z perspektywami wzrostu zysku na akcje i weryfikujemy różnymi modelami wyceny spółki — ujawnia Michał Cichosz. Fundusz o podobnej strategii planuje wprowadzić także Forum TFI. W przeciwieństwie jednak do konkurencji, będzie zajmował krótkie pozycje nie tylko na indeksy giełdowe, ale też na akcje spółek. Aktywa zainwestuje na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej. Fundusz Skarbca powstał w sierpniu ubiegłego roku. Przez ten czas do jego portfela napłynęło 14 mln zł.