Od 2 do 23 października notowani APS skoczyły o 100 proc. do blisko 11 zł. W poniedziałek nastąpił jednak gwałtowny zwrot, a spadki przyspieszyły po opublikowaniu przez firmę kiepskich wyników za trzeci kwartał. Wczoraj notowania obniżyły się o 21 proc., dziś APS jest zdecydowanym outsiderem na alternatywnym rynku i traci 29 proc.
Wczoraj przed sesją firma podała, że jej przychody w 3 kw. spadły o 19 proc.
do 3,4 mln zł, pojawiła się też strata operacyjna.
„Spółka (…) działającą na
rynku usług automatyki przemysłowej nie oparła się tendencjom kryzysowym (…).
Efektem widocznym w wynikach za dziewięć miesięcy jest zmniejszenie osiągniętego
zysku, na co największy wpływ miały wymagania rynku – wygranie przetargów
wymagało zmniejszania stosownych marż. Osiągnięty w trzecim kwartale przychód ze
sprzedaży, wyraźnie mniejszy w porównaniu z ubiegłym rokiem, tłumaczymy
charakterem wykonywanych zleceń i umownymi terminami ich zakończenia. W bieżącym
roku spodziewamy się kulminacji przychodów w czwartym kwartale” – czytamy w
raporcie.
Wynik operacyjny spółki w 3 kw. wyniósł -92 tys. zł, wobec 880 tys. zł zysku
przed rokiem. Na poziomie netto spółka osiągnęła jednak zysk w wysokości 15,9
tys. zł (wobec 812 tys. zł przed rokiem). To najprawdopodobniej konsekwencja
rozliczenia podatkowego straty z lat poprzednich.