NFI odstraszają inwestorów
Rynek NFI nie jest sektorem atrakcyjnym inwestycyjnie, wydaje się wręcz, że ulega coraz większej marginalizacji. Na brak zainteresowania walory NFI w pełni sobie zasłużyły, przede wszystkim dlatego, że były słabe fundamentalnie, a zachowanie ich kursów nieprzewidywalne.
Znaczący udziałowcy po zapewnieniu sobie bezpiecznego poziomu w akcjonariacie, przestali dokupywać papiery. W rezultacie zgasły obroty na rynku funduszy, co wraz z niewielką płynnością tych walorów jeszcze bardziej zmniejszyło atrakcyjność inwestycyjną rynku. Dodatkowo kurs walorów funduszy sprawia wrażenie sztucznie kontrolowanego, co zniechęca potencjalnego inwestora do zaangażowania na pozbawionym wiarygodności rynku.
Ostatnio większość NFI sporadycznie dokonuje nowych zakupów, skupiając się na sprzedaży posiadanych udziałów w spółkach portfelowych, najprawdopodobniej gromadząc środki do wypłacenia dywidendy likwidacyjnej. Tak ostrożny sposób zarządzania aktywami poszczególnych funduszy jest kolejnym argumentem dla przeciwników tej formy lokowania kapitału. Na tym tle pozytywnie wyróżnia się Jupiter, który jako jedyny prowadzi aktywną politykę inwestycyjną przebudowując znacząco swój portfel.
Obecny poziom wskaźnika tego segmentu jest bardzo odległy od historycznego maksimum na poziomie około 170 punktów. Aktualnie wartość NIF znajduje się w okolicach minimum wyznaczonego w marcu tego roku (45,85 punktów) i nic nie wskazuje na powrót hossy na tym rynku.