NFT, czyli era cyfrowej unikatowości

opublikowano: 02-04-2021, 14:15

590 tys. USD za animowany gif z kotkiem albo 1,5 mln USD za pikselową ikonkę? NFT, non-fungible tokens, są nowym i zdumiewającym zjawiskiem gospodarki cyfrowej.

W ostatni weekend widzowie amerykańskiego show „Saturday Night Live” zobaczyli skecz, w którym aktorka ucharakteryzowana na sekretarz skarbu Janet Yellen prowadzi wykład dla studentów ekonomii. Jeden z nich – przebrany za superbohatera – zapytał ją, rapując: „Czym, u diabła, są te NFT?”.

Wartością jest unikalność

Podjęcie tego tematu w popularnym show pokazuje, jak jest znaczący. Nie ma dnia, by na łamach anglojęzycznej prasy ekonomicznej w internecie nie pojawił się news zawierający skrót NFT: non-fungible tokens. To trudne do przetłumaczenia określenie jest związane z kryptowalutami, a właściwie z technologią blockchaina. Dosłownie oznacza unikalne tokeny – tak określa się dobra cyfrowe mające certyfikat unikalności potwierdzony technologią blockchaina. Bez niej nie byłoby możliwe stwierdzenie, która kopia cyfrowego obrazka jest pierwszą, zapisaną w komputerze autora. Dzięki certyfikatowi autentyczności wiemy to z pewnością i możemy cyfrowe dzieła traktować jak przedmioty materialne podlegające kolekcjonowaniu, wycenom, sprzedaży. To one są NFT.

Biegnący kotek Nyan Cat został sprzedany za równowartość 590 tys. USD.

– Ta rzeczywistość nadchodziła stopniowo, poprzedzana innymi eksperymentami z blockchainem w tle, jednak NFT śmiało można nazwać dzieckiem pandemii. Jako dobra cyfrowe pojawiły się w czasie, gdy aukcje kolekcjonerskie trzeba było zastąpić licytacjami online – wskazuje Robert Wojciechowski, prezes Izby Gospodarczej Blockchain i Nowych Technologii (IGBiNT).

Od grafiki do mema

W domach aukcyjnych za pokaźne kwoty licytowane są nie tylko dzieła sztuki, lecz także przedmioty kultowe: garderoba gwiazd muzyki popularnej, unikatowe pojazdy czy zabawki sprzed 30 lat. Nie powinno więc dziwić wystawienie na aukcji popularnego gifa, grafiki, mema czy pierwszego wysłanego tweeta.

Transakcje dóbr NFT odbywały się już w 2015 r., jednak dopiero kilka miesięcy temu stały się popularne. Na początku marca prestiżowy dom aukcyjny Christie’s po raz pierwszy wystawił na sprzedaż NFT: grafikę cyfrową „Everydays” artysty o pseudonimie Beeple, czyli Mike Winkelmanna. Monumentalna grafika składa się z 5 tys. obrazków, które tworzył codziennie przez 13,5 roku. Monumentalna jest również kwota, za jaką ją sprzedano: wyrażona w etherach równowartość 69 mln USD.

Monumentalne dzieło:
Monumentalne dzieło:
Na początku marca dom aukcyjny Christie’s po raz pierwszy wystawił na sprzedaż NFT: grafikę cyfrową „Everydays” artysty o pseudonimie Beeple, czyli Mike Winkelmanna.
Christie's

Transakcje dotyczące NFT dokonywane są w kryptowalutach, najczęściej w etherach. W odróżnieniu od tradycyjnej sprzedaży kupujący nie dostaje przedmiotu, lecz cyfrowy klucz do swojej własności. Niemniej osoby, które kupują cyfrowe dobra, nie mają wątpliwości, że dobrze inwestują pieniądze.

– To kawałek historii ludzkości w formie cyfrowego aktywa. Kto wie, ile będzie wart za 50 lat pierwszy wysłany tweet. Prawdopodobnie będzie tak znaczący, jak ważna jest dziś dla nas „Mona Lisa” – powiedział Sina Estavi, dyrektor wykonawczy w malezyjskim start-upie Bridge Oracle z branży systemów informatycznych związanych z technologią blockchaina i nabywca pierwszego wpisu na Twitterze.

Pierwszy tweet:
Pierwszy tweet:
Nabywca pierwszego wpisu na Twitterze zapłacił równowartość 2,9 mln USD.
materiały prasowe

Za tweet wystawiony na platformie Valuables zapłacił Jackowi Dorseyowi, prezesowi Twittera, równowartość 2,9 mln USD. Od tej kwoty platforma aukcyjna pobrała 5 proc. prowizji.

Wynagrodzenie dla twórców

Sprzedaż tak ulotnego aktywa, jak wpis na Twitterze, dobrze ilustruje to, że może nim być wszystko, co mogłoby znaleźć kupca. Rozpoznawalnym symbolem rynku NFT są popularne w mediach społecznościowych animowane gify i pojedyncze ikonki. Kotek Nyan Cat biegnący na tle kwitnących wiśni, który stał się viralem , został sprzedany w lutym za równowartość 590 tys. USD. Firma Larva Labs produkująca cyfrowe ikonki postaci z serii CryptoPunks, natychmiast zamieniane na NFT, sprzedała ich ponad 7 tys. za równowartość 224 mln USD. Według jej wyliczeń średnia cena jednej wynosi 28 USD, choć nie brakowało takich, które sprzedały się za 7,5 mln USD.

Newsletter ICT
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z rynku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE
×
Newsletter ICT
autor: Grzegorz Suteniec
Wysyłany raz w tygodniu
Grzegorz Suteniec
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z rynku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
Cenne ikonki:
Cenne ikonki:
Firma Larva Labs produkująca cyfrowe ikonki postaci z serii CryptoPunks, natychmiast zamieniane na NFT, sprzedała ich ponad 7 tys. za równowartość 224 mln USD.
materiały prasowe

„Artyści cyfrowi, od lat dostarczający treści mające miliony odsłon na Facebooku czy Instagramie, nie dostawali za to ani grosza. Dlatego dostrzegają, jak NFT może zmienić status ich pracy dzięki temu, że mogą swoje dzieła naprawdę posiadać i sprzedawać” – napisał na łamach „Time’a” Andrew R. Chow.

Podał przykład Jazmine Boykins, graficzki bezpłatnie publikującej na platformach społecznościowych, która powiedziała w rozmowie z „Timem”: „Cyfrowi artyści wkładają w swoją pracę wiele czasu i samych siebie. To pocieszające widzieć, że nareszcie ich dzieła są odpowiednio wynagradzane”.

Rzeczywiście, możliwości NFT odkryło wielu twórców, np. muzyków, którym pandemia odebrała możliwość koncertowania. Coraz częściej sprzedają swoją muzykę w formie non-fungible tokens, asygnując za nią niemałe kwoty. Justin Blau, twórca muzyki elektronicznej znany jako 3LAU, sprzedał autorską kopię albumu „Utraviolet” za równowartość 17 mln USD.

Robot tworzy rysunki

Na cyfrowej sztuce na rynku NFT zarabiają nie tylko ludzie. Humanoidalny robot Sophia stworzył – przy pomocy włoskiego malarza Andrei Bonaceto – obrazki, za które w marcu zainkasował 688 888 USD na platformie Nifty Gateway.

Utalentowana Sophia:
Utalentowana Sophia:
Obrazki humanoidalnego robota sprzedano za 688 888 USD na platformie Nifty Gateway.
TYRONE SIU / Reuters / Forum

– Choć można odnieść wrażenie, że ludzie na razie bawią się tym rynkiem i nie brakuje na nim spekulantów, już widać jego potencjał. NFT mogą się stać trampoliną do spieniężenia usług czy wartości niematerialnych, a nawet umiejętności miękkich – uważa Robert Wojciechowski.

Jego zdaniem nie brakuje Polaków, którzy odważnie inwestują na rynku kryptowalut, więc możliwe, że wkrótce rynek NFT pojawi się także w Polsce. Jest już już instytucja, która chce go tworzyć: działająca w Warszawie Artutito Exquisite Art Gallery zaraz po świętach planuje wypuszczenie na kilku największych globalnych marketplace’ach cyfrowych grafik Lecha Batora – zyskującego popularność artysty malarza młodego pokolenia – w formie NFT. Będzie to stworzona przez niego seria animowanych gifów w cenie 1-2 ethery, czyli 3-4 tys. USD za sztukę.

To dopiero początek:
To dopiero początek:
Artutito Exquisite Art Gallery, kierowana przez Jakuba Fijewskiego, współpracuje z kilkunastoma polskimi artystami. Dwóch z nich – malarz Lech Bator i rzeźbiarz Michał Jackowski – już przygotowało swoje prace w formie cyfrowej do wystawienie jako NFT.
materiały prasowe

– W niesprzyjającym środowisku makroekonomicznym coraz więcej osób szuka sposobów ulokowania pieniędzy. NFT są bez wątpienia dobrą alternatywą dla fizycznych kolekcji sztuki: nie wymagają powierzchni do przechowywania, są znacznie łatwiej zbywalne i zapewniają łatwiejszą i szybszą gratyfikację dla twórców przy każdorazowej sprzedaży ich dzieła – podkreśla Jakub Fijewski, marszant Artutito Exquisite Art Gallery.

Grafika autorstwa Lecha Batora
Grafika autorstwa Lecha Batora
materiały prasowe
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane