NG2 i LPP poczuły kryzys

Magdalena Brzózka
opublikowano: 15-05-2009, 00:00

A jednak. Spowolnienie dało się we znaki także największym odzieżowym i obuwniczym spółkom. Kursy poleciały w dół.

A jednak. Spowolnienie dało się we znaki także największym odzieżowym i obuwniczym spółkom. Kursy poleciały w dół.

Kryzys, który pogrążył wiele małych i średnich spółek, dotarł również do największych polskich odzieżowych i obuwniczych firm. Gdańska grupa odzieżowa LPP miała w pierwszym kwartale 7,8 mln zł straty wobec 18,1 mln zł zysku rok wcześniej. I to mimo tego, że przychody ze sprzedaży wzrosły w porównaniu z ubiegłym rokiem o 36,2 proc. z 340 mln zł do 463 mln zł.

— Na pogorszenie efektywności wpłynął m.in. droższy dolar. W tej walucie kupujemy towar. Z kolei w euro rozliczamy czynsze w galeriach handlowych. Na wyniki wpłynął też spadek popytu, przez co marża brutto była mniejsza. Liczymy, że już na koniec drugiego kwartału wyjdziemy na plus — mówi Dariusz Pachla, wiceprezes LPP.

Czasy są niepewne, dlatego LPP dalej będzie szukać oszczędności w każdym obszarze działalności spółki: renegocjuje koszty zakupu towarów i obniża koszty funkcjonowania sklepów. Zarząd szacuje, że oszczędności z tego tytułu wyniosą w tym roku ponad 100 mln zł.

Kryzys dotknął również, choć w nieco mniejszym stopniu, obuwniczego giganta NG2. Spółka miała w pierwszym kwartale 166,7 mln zł przychodów ze sprzedaży, czyli o 20 proc. więcej niż rok wcześniej. Zysk netto wyniósł 4,6 mln zł i był aż o 73,1 proc. niższy niż w ubiegłym roku.

— Mimo słabszych trzech miesięcy szacujemy, że w drugim kwartale wypracujemy zysk nie mniejszy niż w drugim kwartale ubiegłego roku. Wtedy wyniósł on 31,7 mln zł — mówi Dariusz Miłek, prezes NG2.

Zarząd zakłada w najbardziej pesymistycznym scenariuszu, że zysk netto będzie w tym roku na poziomie ubiegłorocznego, czyli wyniesie 103 mln zł.

Inwestorom obu spółek nie spodobały się wyniki kwartalne. Na zamknięciu wczorajszej sesji za jeden papier LPP po 6-procentowym spadku płacono 959,5 zł, a za akcję NG2 po 7-procentowym spadku płacono 35 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Brzózka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy