Sprzedaż kolekcji wiosennej w sklepach CCC, Boti i Quazi z giełdowej grupy NG2 ruszyła pod koniec marca pełną parą. Ochłodzenie po letniej pogodzie działa na korzyść obuwniczego biznesu. Przyjrzeliśmy się kilku prognozom pogody na popularnych serwisach meteorologicznych. Wynika z nich, że kwiecień ma być bardzo zmienny, jak w przysłowiu. W dzień może być chwilowo ponad 20 stopni, ale w nocy mogą być jeszcze przymrozki. Jeśli pominiemy kwestię sprawdzalności długoterminowych prognoz pogody, to akcjonariusze obuwniczego NG2 mogą spać spokojnie. Półbuty nie powinny więc wrócić do magazynów, choć czasu na ich sprzedaż jest niewiele (4-6 tygodni).
Dynamiki wzrostu sprzedaży są coraz lepsze. W marcu przychody NG2 wyniosły 98,3 mln zł, czyli wzrosły o 26,7 proc. r/r. W lutym zwyżka wynosiła 19,5 proc., a w styczniu — 10,7 proc. To zdecydowanie za mało, by przy sporym wzroście sieci sklepów zadowolić Dariusza Miłka, prezesa spółki i posiadacza 46,9 proc. jej akcji (czytaj obok). Z naszych informacji wynika, że pierwszy kwartał ma zakończyć się w księgach NG2 niewielkim zyskiem netto. Aby spełniły się zamiary zarządu, w kolejnych trzech kwartałach spółka musiałaby wypracować około 120 mln zł czystego zysku (przy 1,1 mld zł sprzedaży). To wydaje się realne, bo w tym roku marże wyraźnie się podniosły.
W pierwszej połowie zeszłego roku, mimo mocnego osłabienia złotego, spółka utrzymała wcześniej zaplanowane ceny detaliczne (odpowiedź na kryzysowe nastroje wśród klientów). Teraz złoty się umacnia, więc spółka zyskuje. NG2 mówi o braku zabezpieczeń walutowych wobec rozliczeń z dostawcami butów i centrami handlowymi (lokale). W sytuacji uspokojenia nastrojów na globalnych rynkach i postępującym trendzie umacniania naszej waluty może to korzystnie wpłynąć na wyniki finansowe. Trzeba jednak pamiętać, że oznacza to podejmowanie ryzyka wahań kursowych.
Branżowi analitycy nie wątpią, że NG2 uda się wypracować w tym roku 120 mln zł zysku netto wobec 86,6 mln zł w 2009 r. Najwięksi optymiści mówią o 136 mln zł. W przyszłym roku ma być jeszcze lepiej — 150-170 mln zł czystego zarobku. Obecna wycena NG2 na 2,2 mld zł (około 58 zł na akcję) wydaje się już jednak zawierać dobre perspektywy obuwniczego biznesu. Wskaźnik C/Z w oparciu o średnią prognoz wyników na ten rok wynosi 17,6. Z perspektywy końca 2011 r. sytuacja wygląda już lepiej, bo C/Z przy obecnym kursie spada do 14,1. Podobne wnioski można wyciągnąć na podstawie analizy wyników w innych pozycjach oraz w zestawieniu z wycenami regionalnych konkurentów. Tegoroczne skrajne rekomendacje brokerów to "redukuj" z ceną docelową 42,5 zł od Magdaleny Zabieglik z Erste oraz "kupuj" z ceną docelową 60 zł od Arkadiusza Chojnackiego z Ipopemy. Najnowsze marcowe zalecenia również nie są jednoznaczne. Gabriela Borowska z Copernicus Securities rekomenduje "akumuluj" z ceną docelową 58,9 zł, a Marcin Stebakow z Beskidzkiego DM — "redukuj" z ceną docelową 47,5 zł.
Dariusz Miłek: Trzymajcie kciuki za pogodę
1Jest pan zadowolony z wyników z I kwartału?
Nie. Przez zbyt długą zimę sprzedaż wzrosła nam o 20 proc. r/r, a zadowoleni moglibyśmy być dopiero ze wzrostu o 60 proc. Mamy przecież 20 proc. więcej powierzchni handlowej niż przed rokiem. Wzrosły jednak marże, więc wynik operacyjny na pewno będzie na plusie. Tego nie mieliśmy w planie. Zima skończyła się dopiero około 20 marca i trzymamy kciuki, by jeszcze przez miesiąc nie zrobiło się zbyt ciepło. Sprzedajemy teraz półbuty i mamy na to niedużo czasu, a na sandały będziemy mieli przecież jeszcze kilka kolejnych miesięcy. Zmienna pogoda, tak jak teraz, jest dla nas bardzo korzystna.
2 Zabłyśniecie w drugim kwartale? Dużo zależy od pogody. Na pewno jeszcze nie raz pozytywnie zaskoczymy inwestorów wynikami. Drugi kwartał powinien być bardzo dobry.
3 1 kwietnia otworzyliście w Białymstoku sklep nr 700. Może to dobry moment, by na razie wyhamować?
Na pewno nie będziemy na siłę otwierać nowych punktów sprzedaży. Stawiamy też bardziej na lokalizacje. Priorytetem jest to, by sklepy były rentowne. Dlatego niedużą część placówek będziemy likwidować. Natomiast oczywiście otwieramy nowe lokalizacje, powiększamy niektóre już istniejące i modernizujemy je.
Adrian Boczkowski