Niby tanio, ale jednak nas nie stać

opublikowano: 22-07-2014, 00:00

Mieszkania w Polsce należą do najtańszych w Europie. Ale i tak większości Polaków to za drogo.

Polska przoduje w Europie pod względem liczby oddawanych do użytku nowych mieszkań. Ale wciąż jest ich za mało. Mamy najmniej w Unii lokali na tysiąc mieszkańców — aż o 25 proc. mniej niż wynosi unijna średnia.

A ceny? Według wyliczeń Deloitte, mieszkania w Polsce są jednymi z najtańszych w Europie (analizowano kraje UE, Rosję i Izrael). W Warszawie za metr kwadratowy trzeba zapłacić średnio 1,7 tys. euro, a w Londynie blisko centrum — 10 tys. euro. W Paryżu średnia to 8,1 tys. euro, a w Monachium — 5,6 tys. euro.

Najmniej poza Warszawą płaci się w Budapeszcie (1,1 tys. euro za metr) i Lizbonie (1,6 tys. euro). W 2013 r. średnia cena metra kwadratowego mieszkania w Polsce wynosiła tysiąc euro.

Taniej jest tylko na Węgrzech i w Portugalii. Najdrożej — we Francji, Izraelu i Wielkiej Brytanii, gdzie średnia to 4 tys. euro.

Polak się napracuje

Tyle że — znowu zgodnie z badaniem Deloitte — Polacy (a także Czesi, Węgrzy i Włosi) mogliby sobie pozwolić na zakup mieszkania po 7,2-7,4 latach nieprzerwanej pracy. A Duńczyk mógłby sobie kupić 70 mkw. już po 25 miesiącach pracy! Oczywiście to pewne uproszczenie.

— W badaniu musieliśmy przyjąć uproszczoną metodę obliczeń, zakładającą, że na zakup mieszkania przeznacza się całe wynagrodzenie wraz z podatkiem i innymi obciążeniami, np. ZUS. Założyliśmy też niezmienność tego wynagrodzenia i ceny mieszkania w okresie oszczędzania na nie — wyjaśnia Maciej Krasoń, partner w dziale audytu, lider w zespole doradztwa dla rynku nieruchomości w Deloitte.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

W ujęciu rocznym ceny mieszkań w Polsce właściwie się nie zmieniły. Natomiast w innych krajach roczne skoki cen mieszkań były, wg raportu Deloitte, spore, np. w Wiedniu 9 proc., w Kopenhadze 8 proc., w Berlinie 7 proc. Ale z kolei od jesieni 2012 r. nieznacznie, ale stale rosną w Polsce marże kredytów.

— W ciągu miesiąca średnia marża dla 30-letniego kredytu na 75 proc. wartości mieszkania za 300 tys. zł podniosła się z 1,85 proc. do 1,88 proc. Przy stopie WIBOR na poziomie 2,68 proc. (w okresie 3 miesięcy), oprocentowanie kredytu mieszkaniowego wynosi dziś 4,55 proc. — wylicza Halina Kochalska z Open Finance.

Widoki na przyszłość

W 2013 r. średnie zasoby mieszkaniowe w Unii wzrosły do 476 mieszkań na tysiąc osób. Przoduje pod tym względem Hiszpania (18 proc. powyżej średniej unijnej). Na ostatnim miejscu jest zaś Izrael, choć właśnie tam jest najwięcej inwestycji mieszkaniowych (w 2013 r. liczba oddanych mieszkań przekroczyła dwukrotnie średnią unijną).

Liczba ukończonych mieszkań na tysiąc mieszkańców spadła we wszystkich analizowanych krajach z 3,3 w 2012 r. do 2,5 w 2013 r. Najmniej powstaje ich w krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Wśród krajów Unii liderem jest Francja (pięć mieszkań oddanych do użytku na tysiąc mieszkańców) przez Austrią (4,7 mieszkań). Polska znajduje się powyżej średniej europejskiej. — Początek 2014 r. przyniósł w Polsce wyraźny wzrost liczby rozpoczętych inwestycji i wydanych pozwoleń na budowę — zauważa Maciej Krasoń.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane