
Wspierany przez inwestorów, w tym największą islandzką firmę rybacką Samherji, Niceair spróbuje przyciągnąć podróżnych ofertą turystyczną. Początkowo linia lotnicza planuje od pięciu do sześciu lotów tygodniowo, samolotem, który pomieści około 150 pasażerów.
– To zrewolucjonizuje jakość życia ludzi mieszkających w Akureyri i okolicy. Można to nawet porównać do chwili, gdy sto lat temu zaczęto używać elektryczności. Dzisiaj ludzie potrzebują transportu, telekomunikacji i energii – powiedział dyrektor zarządzający Niceair, Thorvaldur Sigurjonsson.
Islandia jest ważnym rynkiem lotniczym ze względu na swoje strategiczne położenie na północnym Atlantyku pomiędzy Europą a Ameryką Północną. Przed pandemią kraj obsługiwało ponad 20 linii, w tym Deutsche Lufthansa AG, SAS AB i flagowy przewoźnik Icelandair.