Nie będzie emisji w Elektrimie

Marcel Zatoński
26-08-2018, 22:00

Zwołane na żądanie drobnych akcjonariuszy walne zgromadzenie po burzliwych obradach zakończyło się impasem.

„Pilne pozyskanie finansowania na spłatę ewentualnych zobowiązań podatkowych” okazało się nie takie znowu pilne. W piątek — po trwającej blisko miesiąc przerwie — w Warszawie zebrało się walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki Elektrim, które zwołano na żądanie porozumienia akcjonariuszy mniejszościowych. Drobni inwestorzy chcieli m.in. powołać rewidenta do spraw szczególnych, odwołać prezesa i przegłosować uchwałę o powrocie na GPW spółki, która zniknęła z notowań na początku 2008 r.

Tymczasem kontrolujący Elektrim Zygmunt Solorz proponował przegłosowanie dużej emisji akcji bez prawa poboru, z której wpływy miały posłużyć pokryciu zaległego zobowiązania podatkowego za lata 2006 i 2011, sięgającego około 1,3 mld zł (spółka kwestionuje je w sądzie). Ostatecznie do niczego takiego nie doszło.

Po burzliwych obradach, w trakcie których akcjonariusze mniejszościowi — obawiający się rozwodnienia — kwestionowali formułę emisji i proponowali modyfikację uchwały w tej sprawie, przedstawiciele Zygmunta Solorza ostatecznie… nie oddali głosu w sprawie własnego projektu. Plan emisji został, przynajmniej na razie, wstrzymany, choć w ubiegłym tygodniu w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” miliarder podkreślał, że „spółka potrzebuje dofinansowania, by przetrwać i realizować plany”.

Zygmunt Solorz deklarował również, że może złożyć drobnym inwestorom „ostateczną propozycję” odkupu akcji. W lipcu oferował 14 zł za papier, skupując niespełna 3 proc. walorów, dzięki czemu zwiększył udział w akcjonariacie do 81,4 proc. Porozumienie akcjonariuszy mniejszościowych przedstawiało własne wyliczenia, według których jedna akcja Elektrimu jest warta 123 zł. W ubiegłym tygodniu drobni akcjonariusze spotkali się z Zygmuntem Solorzem oraz przedstawicielami Elektrimu.

— To zbyt wczesny etap negocjacji, aby możliwe było opracowanie satysfakcjonującego dla obu stron kompromisu. Nie można jednak wykluczyć dalszego zbliżania się stanowisk, gdyż obserwując przebieg rozmowy można było odnotować lekki postęp w stosunku do wcześniejszych spotkań — komentował Daniel Olechnowicz, przewodniczący porozumienia akcjonariuszy Elektrimu.

Do kolejnego spotkania miało dojść przed walnym zgromadzeniem, ale do niego nie doszło — jak usłyszeliśmy, porozumienie nie przedstawiło nowej oferty na piśmie, więc przedstawiciele Zygmunta Solorza uznali, że spotkania nie będzie. Sam miliarder, który był na obradach miesiąc wcześniej, tym razem w nich nie uczestniczył.

Ostatecznie walne podjęło dwie merytoryczne uchwały. Pierwsza, podjęta jeszcze w lipcu, dotyczyła wycofania się z przegłosowanej rok temu emisji akcji, którą skutecznie zablokowali w sądzie drobni akcjonariusze. Druga, podjęta na wniosek przedstawicieli Zygmunta Solorza, dotyczyła obciążanie kosztem zorganizowania walnego zgromadzenia drobnych akcjonariuszy, na których wniosek zostało ono zwołane.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Nie będzie emisji w Elektrimie