Przepisy powstrzymały węgierskiego przewoźnika Wizz Air, który planował obsługę krajowego lotu w Polsce.
W ubiegły wtorek linie lotnicze Wizz Air miały rozpocząć obsługę trasy Katowice-Sztokholm z międzylądowaniem w Gdańsku. Do Sztokholmu przewoźnik lata już od kilku miesięcy, jednakże międzylądowanie umożliwiłoby stworzenie krajowego połączenia Katowice-Gdańsk i międzynarodowego Gdańsk-Sztokholm. Na takie rozwiązanie nie zgodziła się m.in. straż graniczna i urząd celny.
Mieszanie zabronione
Grzegorz Klejnowski, rzecznik śląskiej straży granicznej, zastrzega, że ani straż graniczna, ani inne służby nie mają nic przeciwko takim lotom. Jednakże muszą i chcą działać zgodnie z przepisami. A na gruncie istniejącego prawa nie ma możliwości łączenia lotów krajowych i międzynarodowych. Chodzi o przepisy prawa lotniczego, ustawy o ochronie granicy państwowej, ochronie lotnictwa oraz kontroli bezpieczeństwa.
— Lot międzynarodowy nie może się odbyć w tym samym czasie co lot krajowy. Problemem jest m.in. kwestia kontroli granicznej — do jej przeprowadzenia mają prawo tylko i wyłącznie funkcjonariusze straży granicznej. Jednakże nie mają oni uprawnień do kontroli pasażerów w lotach krajowych, a musieliby to robić, gdyby odprawiali samolot w takim „mieszanym” locie — mówi Grzegorz Klejnowski.
Wtorkowym lotem Katowice-Gdańsk miały lecieć 4 osoby, a w drodze powrotnej 10 osób. Poinformowani o problemach, nie wsiedli do samolotu.
— Byliśmy zmuszeni do zawieszenia sprzedaży biletów i lotów po otrzymaniu listu zawierającego negatywne stanowisko straży granicznej. Negatywna decyzja została wydana mimo porozumienia zawartego 21 marca. Określało ono gotowe do wdrożenia warunki i procedury odprawy granicznej pasażerów — mówi Jozsef Varadi, prezes Wizz Air.
Transakcja na pokładzie
Problemem może być też kwestia ochrony dóbr kultury czy przewozu walut.
— Pasażer może przewieźć np. ikonę w locie krajowym, w tym wypadku z Katowic do Gdańska. Jednakże nie może jej wywieźć za granicę. Nikt nie może zagwarantować, że pasażer, który odprawił się w Katowicach w locie krajowym, nie przekaże przykładowej ikony temu, kto leci do Sztokholmu —wyjaśnia Grzegorz Klejnowski.
Podobne zastrzeżenia ma urząd celny, który nie chce dopuścić do wymiany waluty na pokładzie samolotu.
Na razie powstał zespół roboczy, który ma pracować nad ustaleniem procedur umożliwiających międzylądowanie w Gdańsku. Dziś ma się odbyć pierwsze spotkanie. Wezmą w nim udział przedstawiciele Wizz Air, policji, urzędu celnego, straży granicznej i Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, które zarządza katowickim lotniskiem.