Nie jest łatwo być dobrym aniołem

Michał Ambor
17-05-2004, 00:00

Proces inwestowania przez anioła biznesu jest podobny do procedury stosowanej przez fundusze venture capital.

Nie mając ogromnych środków finansowych jak np. fundusze venture capital anioł biznesu w wielu przypadkach musi polegać wyłącznie na swojej wiedzy oraz prostych i rutynowych sposobach weryfikacji informacji i sprawozdań finansowych przedłożonych przez przedsiębiorcę.

Szukaj dynamicznych

Sztuką jest znalezienie najbardziej dynamicznych i innowacyjnych firm mających pomysł na dalszą ekspansję. Anioł biznesu ma do dyspozycji trzy ścieżki docierania do takich spółek.

Przede wszystkim musi wykorzystać swoją własną wiedzę i znajomość branży, kontakty osobiste nawiązane w trakcie prowadzenia własnej firmy lub pracy na stanowisku. Drugi sposób to kontakty osobiste ale z instytucjami z tzw. otoczenia biznesu, które z racji prowadzonej działalności często mają świetne rozeznanie w sytuacji poszczególnych sektorów, pojedynczych przedsiębiorstw.

Nic na własną rękę

Instytucje te to przede wszystkim firmy konsultingowe, doradcy podatkowi, firmy audytorskie, izby przemysłowo-handlowe. Nie bez znaczenia jest także odwiedzanie targów. Wreszcie trzecia ścieżka poszukiwania okazji inwestycyjnych to przeszukiwanie internetu, korzystanie z różnych odpłatnych lub komercyjnych baz danych, rankingów (np. Gazele Biznesu) i analiz sektorowych.

Przewiduj ryzyko

Nie ma inwestycji bez ryzyka. Im projekt inwestycyjny jest „młodszy” tym większa skala ryzyka, ale też i zyski z takiej inwestycji mogą się okazać ogromne. Aniołowie biznesu inwestujący najczęściej w początkowe fazy rozwoju firmy muszą liczyć się z następującymi ryzykami:

- Czy uda się sformować sprawny zespół kierujący firmą (projektem)?

- Czy produkt, który uruchamiamy w ogóle będzie „działał” tak jak tego oczekujemy?

- Czy produkt ten zostanie zaakceptowany przez rynek/konsumentów?

- Czy produkt jest w stanie „zrealizować” zakładany plan sprzedaży?

- Czy założona wysokość finansowania wystarczy na realizację projektu?

- Czy przedsiębiorstwo może łatwo poruszać się miedzy segmentami rynku?

Zbudowanie sprawnego zarządu firmy, działającego jak zgrana drużyna może okazać się kluczowe dla powodzenia każdego projektu bez względu na jego charakter branżowy czy stan zaawansowania. Ryzyko to w mniejszym stopniu dotyczy kwalifikacji zespołu, a bardziej kwestii charakteru ludzi. Drugie ryzyko koncentruje się na produkcie. Inwestor w przypadku projektu zupełnie nowego (start-up) czy już istniejącego ale „młodego” musi wyłożyć środki przed tym jak pierwszy „prototyp” zostanie stworzony. Później głównym ryzykiem jest doprowadzenie do punktu, w którym produkt zaczyna „działać”.

Spoglądaj na rynek

Kolejne ryzyko to pytanie czy rynek zaakceptuje produkt. Mimo teoretycznej atrakcyjności popyt może się w ogóle nie pojawić lub ukształtować się na niespodziewanie niskim poziomie.

Przy tej okazji pojawia się problem strategii wprowadzania produktu na rynek, co musi znaleźć odzwierciedlenie w planach finansowych (wydatki na reklamę). Z akceptacją produktu przez rynek (lub jej brakiem) wiąże się ryzyko osiągnięcia prognoz sprzedaży, a co za tym idzie — prognozowanych zysków, zwrotu z inwestycji w zakładanym na początku współpracy czasie itd.

Patrz na finanse

Do najbardziej rozbudowanych ryzyk zaliczamy ryzyko finansowe. Dla inwestora może się to objawić koniecznością zwiększania swojego zaangażowania finansowego ponad to, co pierwotnie planowano czy odwleczeniem w czasie momentu osiągnięcia zysków. Ostatnie ryzyko wiąże się z oceną na ile realne jest dokonanie – w trakcie inwestycji — zmiany rynku docelowego gdyby realizacja planów sprzedaży okazała się niewystarczająca dla osiągnięcia rentowności. Z tego względu trzeba przygotować się na nagłą zmianę charakteru nie tylko samego produktu, ale i jakości współpracy.

Inwestor musi się kierować selektywnością w wyborze ofert i nie inwestować nigdy zgodnie z pierwotną ofertą przedsiębiorcy. Powinien on także zdywersyfikować swój portfel inwestycyjny, ściśle monitorować wskaźniki finansowe, a finansowanie projektu podzielić na etapy uruchamiane po osiągnięciu zakładanych celów finansowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Ambor

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Nie jest łatwo być dobrym aniołem