Nie każdy apartament to apartament

  • Marta Sieliwierstow
23-11-2015, 22:00

Do 2017 r. rynek dóbr luksusowych w Polsce, w tym nieruchomości z najwyższej półki, ma być wart 14 mld zł.

Rynek nieruchomości luksusowych w Polsce jest jeszcze słabo rozwinięty w porównaniu z krajami Europy Zachodniej. W latach 2009-14 wybudowano u nas około 6 tys. apartamentów, ale z tego tylko tysiąc uznano za luksusowe.

Zobacz więcej

Polski rynek nieruchomości dojrzał do luksusowych inwestycji — mówi Ron Ben Shahar, partner grupy deweloperskiej Angel Poland Group. ARC

— Polska jest na etapie nadrabiania zaległości i doganiania europejskich liderów. Zmiany następują wyjątkowo szybko. Polska jest otwarta na współpracę międzynarodową, znakomicie wykorzystała szansę, jaką dała jej Unia Europejska. Rynek nieruchomości luksusowych w najbliższych latach będzie się tu dynamicznie rozwijał — twierdzi Ron Ben Shahar, partner grupy deweloperskiej Angel Poland Group. Zdaniem Karoliny Kaim, prezes Tacit Investment, nasz kraj dogoni europejskich liderów pod warunkiem, że deweloperzy zaczną oferować inwestycje dopracowane w każdym szczególe i wykończone na najwyższym poziomie.

Dopiero takie nieruchomości znajdą nabywców — także wśród zagranicznych inwestorów. Według danych KPMG i Reas wartość rynku pierwotnego nieruchomości luksusowych w Polsce wynosi ponad 500 mln zł, z tego najwięcej przypada na apartamenty. Rocznie sprzedaje się ich 160-180 za w sumie 440-460 mln zł. Nowych właścicieli znajduje także 20-25 rezydencji wartych 50-57 mln zł.

Za apartament w stanie deweloperskim płaci się średnio około 1 mln zł. Najdroższe kosztują 10 mln zł. Maksymalne ceny za metr kwadratowy sięgają 65 tys. zł w Warszawie, 40 tys. zł we Wrocławiu i Krakowie, 30 tys. zł w Poznaniu i Trójmieście. Jak pokazują badania przeprowadzone przez KPMG wśród zamożnych i bogatych Polaków, osoby zarabiające 10-20 tys. zł uważają, że minimalna cena luksusowego apartamentu to około 16,5 tys. zł za mkw.

— Polacy się bogacą i szukają ekskluzywnych produktów. Kupują luksusowe samochody, zegarki, biżuterię i oczywiście nieruchomości, w tym apartamenty czy penthouse’y w prestiżowych budynkach – uważa Shuckie Ovadiah, inwestor i prezes Ovo Wrocław.

Wartość rynku wtórnego nieruchomości luksusowych jest 1,5-2,5 raza większa niż rynku pierwotnego, a ceny luksusowych apartamentów z drugiej ręki sięgają kilkunastu milionów. Apartamenty luksusowe stanowią zaledwie 1 proc. wszystkich budowanych mieszkań, apartamenty standardowe — około 4 proc., mieszkania o podwyższonym standardzie — 22 proc., a mieszkania standardowe — 73 proc. Najważniejszym rynkiem luksusowych mieszkań jest Warszawa, choć gonią ją Wrocław i Kraków. Coraz częściej takie lokale powstają też w Poznaniu i Trójmieście.

— Luksusowych mieszkań będzie powstawało w Polsce coraz więcej. Najważniejsza dla ich sukcesu będzie lokalizacja. Na lokale w dobrym miejscu zawsze będzie popyt — przekonuje Ron Ben Shahar. W latach 2009-14 w Warszawie wybudowano 3 tys. apartamentów, z tego 400 luksusowych. Wrocław i Kraków są podobne, choć inwestycje w Krakowie są ze względu na charakter miasta dużo mniejsze. W Trójmieście liczba i skala inwestycji zdecydowanie spadła po 2011 r. W sumie jednak najbliższych latach liczba sprzedawanych w Polsce luksusowych apartamentów może wzrosnąć do 200-250 rocznie.

— Takie lokale kupują indywidualni klienci i inwestorów, którzy szukają dobrej lokaty kapitału. Ten popyt nie tylko się nie zmniejszy, ale będzie rósł. Rozwój rynku nieruchomości luksusowych to także efekt zmiany percepcji Polski za granicą, gdzie jest postrzegana jako dobre miejsce dla inwestycji — sumuje Shuckie Ovadiah.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Nie każdy apartament to apartament