Nie lubisz ryzyka? Kup franka teraz

  • Cezary Koprowicz
29-08-2012, 00:00

We wrześniu na rynkach będzie się działo, a kursy walut mocno zawirują. Dlatego zapobiegliwi mogą rozważyć zakup walut na najbliższe raty kredytów już teraz

Wakacje się kończą, na rynki wróci zmienność, a kalendarz wydarzeń na pierwszą część września i cały miesiąc jest wypełniony do maksimum. Jeżeli bankierzy centralni i politycy staną na wysokości zadania i opanują niepokój, to giełdy będą rosnąć, a złoty powinien się umocnić. Ale na to trudno liczyć, pamiętając, ile razy zawiedli rynki. Dlatego warto liczyć na siebie i pomyśleć o zakupie walut na zapas. Chyba że chcemy zaryzykować…

Najtaniej od ponad roku

Frank nadal jest relatywnie tani, biorąc pod uwagę notowania z ostatnich 13 miesięcy. Kredytobiorcy pamiętają jeszcze zawirowania z sierpnia ubiegłego roku, gdy kurs skoczył do 4,04 zł. Spekulacje na rynku franka ograniczyła decyzja Szwajcarskiego Banku Narodowego (SNB) o powiązaniu lokalnej waluty z kursem euro. Kredytobiorcy nieco odetchnęli. Do sierpnia tego roku frank poruszał się w przedziale 3,5-3,8 zł. Dopiero świetna letnia passa na polskim rynku obligacji i dobre opinie o stanie naszej gospodarki — na tle Europy oczywiście — pociągnęły za sobą wzrost wartości naszej waluty. W tym miesiącu frank potaniał do 3,36 zł, wartości niewidzianych od ponad roku, co dawało kredytobiorcom nadzieję na większą ulgę. Ale niżej spaść już nie chce, co skłania do przemyślenia strategii zakupu waluty na najbliższe raty kredytów. Z euro jest zresztą podobnie.

— We wrześniu jest takie nagromadzenie potencjalnych impulsów do zmian kierunku na rynkach, że trudno prognozować, co będzie z walutami. Zapobiegliwi mogą rozważyć zakup franka teraz, bo prawdopodobieństwo, że we wrześniu będzie droższy, jest duże — mówi Marcin Kiepas, analityk X-Trade Brokers.

Rynek żyje już piątkowym wystąpieniem Bena Bernankego, szefa Fedu, w Jackson Hole. Natomiast 6 września zaplanowane jest posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. W tym czasie europejscy politycy będą rozmawiać o pomocy dla Grecji. 12 września niemiecki Trybunał Konstytucyjny podejmie decyzję w sprawie paktu fiskalnego i ESM. Każde z tych wydarzeń może wywołać mocne wahania na rynkach.

— Najbezpieczniej zawierzyć analizie technicznej. Ta sugeruje, że po trwającym od początku czerwca umocnieniu złotego przyszedł czas na korektę — mówi Marcin Kiepas. Korekta notowań EUR/PLN i CHF/PLN jest jednak na razie ograniczona, a euro i frank nadal są blisko najniższych tegorocznych wartości. Bartosz Sawicki, analityk DM TMS Brokers, oczekuje huśtawki nastrojów we wrześniu. Jego zdaniem, zanim sytuacja na rynkach się wyjaśni, można oczekiwać umiarkowanego osłabienia złotego.

— Uważam jednak, że finalnie wrześniowe wydarzenia pomogą złotemu. Europejski Bank Centralny zacznie skupować dług państw peryferyjnych, ESM nie zostanie zablokowany, a Fed wznowi skup aktywów — mówi Bartosz Sawicki.

Pesymistą jest natomiast Marcin Kiepas, który spodziewa się wzrostu notowań euro we wrześniu do 4,19 zł, a franka do 3,48 zł.

Taniej raczej nie będzie

O tym, że krótkoterminowe dno notowań franka jest już za nami, przekonany jest także Marek Rogalski z Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska. — Nie sądzę, by kurs franka mógł zejść poniżej minimum 3,3450 zł z początku sierpnia,chociaż może się zbliżyć do 3,36-3,37 zł — mówi Marek Rogalski, analityk DM BOŚ. Specjalista radzi, by z zakupem waluty jeszcze chwilę poczekać.

— Kluczowe daty kalendarza to 6 i 12 września — posiedzenie EBC i decyzja niemieckiego TK. W przypadku obu wydarzeń oczekiwania są przesadzone. Dla spokoju kupiłbym jednak franki w pierwszych dniach września z góry na cały miesiąc — dodaje analityk DM BOŚ.

Andrzej Tomczyk, analityk Admiral- Markets, doradza spokój i obserwację rynku. — Nie spodziewam się, by po tak znacznym umocnieniu złotego rynek natychmiast się odwrócił i miałoby dojść do znacznej przeceny polskiej waluty. Jeżeli złoty miałby tracić na wartości, rynek wyśle do nas jeszcze wiele sygnałów. Zalecałbym zatem uważną obserwację sytuacji — mówi Andrzej Tomczyk.

— Obecnie większe szanse na umocnienie niż złoty mają inne waluty rynków wschodzących, jak np. turecka lira. Złoty będzie stabilny, ale przebicie przez kurs EUR/PLN, a co za tym idzie CHF/PLN minimów z początku miesiąca, jest mało prawdopodobne — dodaje Bartosz Sawicki z DM TMS Brokers.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Cezary Koprowicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Nie lubisz ryzyka? Kup franka teraz