Nie ma chętnych na Kraśnik

GRA
opublikowano: 16-12-2009, 00:00

Trzecie podejście i klapa. Oferty na zakup państwowego producenta łożysk nie złożył ani Impexmetal, ani Complex.

Trzecie podejście i klapa. Oferty na zakup państwowego producenta łożysk nie złożył ani Impexmetal, ani Complex.

Państwowa Fabryka Łożysk Tocznych w Kraśniku ma na koncie kolejne fiasko. Po raz trzeci nie udało się jej sprzedać udziałów w zależnym Zakładzie Łożysk Wielkogabarytowych w Kraśniku.

Wczoraj minął termin składania dokumentów i wpłaty wadium. Dowiedzieliśmy się, że nie zrobił tego żaden oferent. A wśród potencjalnych zainteresowanych wymieniano dwie giełdowe spółki — Impexmetal (ma w grupie spółkę FŁT Polska, która zajmuje się handlem łożyskami) i Complex (producent łożysk).

— Podtrzymujemy zainteresowanie spółką. Jest to kwestia długoterminowego finansowania. Prowadzimy obiecujące rozmowy i mam nadzieję, że kolejnym razem się uda — mówi Piotr Szeliga, prezes Impexmetalu.

Complex nie odpowiedział wczoraj na nasze pytania.

Cena wywoławcza w trzecim już przetargu na ZŁW Kraśnik wynosiła 10,5 mln zł, czyli tyle samo, ile w poprzedniej ofercie, ale mniej niż przy pierwszym podejściu. W sierpniu spółka matka życzyła sobie za udziały w spółce 15 mln zł.

Po pierwszym półroczu ZŁW miał 10 mln zł sprzedaży, wynik operacyjny sięgnął 1,6 mln zł, a netto wyniósł 0,85 mln zł. W zeszłym roku miał 23 mln zł przychodów, 2,1 mln zł zysku operacyjnego i 1,2 mln zł zysku netto.

10,5

mln zł Takiej kwoty za 100 proc. udziałów w spółce zależnej domaga się spółka matka, czyli FŁT Kraśnik. Na razie nie znalazła podmiotów skłonnych zapłacić taką cenę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane