Nie ma odwrotu

Maria Trepińska
opublikowano: 2002-07-18 00:00

Marek Kossowski, wiceminister gospodarki, twierdzi, że jeśli zostanie wdrożony program restrukturyzacji górnictwa, to już w drugim roku od jego startu branża osiągnie dodatni wynik finansowy. I to bez konieczności stosowania umorzeń.

„Puls Biznesu”: Na początku marca ujawniliśmy główne założenia nowego programu restrukturyzacji górnictwa. Niedawno z projektem zapoznali się związkowcy, od razu skrytykowali go i zażądali Pana dymisji. Czy program był po prostu zły, czy zbyt ambitny?

Marek Kossowski, wiceminister gospodarki: Program nie jest zły, ani zbyt ambitny. Osadzony jest w ekonomicznych realiach górnictwa węgla kamiennego, oraz tych, które nas czekają po wejściu do Unii Europejskiej. Branża boryka się z problemami finansowymi, a przygotowane założenia pokazują, jak je rozwiązać. Z tych analiz wynika, że w drugim roku realizacji reformy, górnictwo ma szanse osiągnąć dodatni wynik finansowy bez umorzeń. Gdybyśmy do tego doprowadzili, byłby to sukces.

- Ale związki zawodowe obawiają się zwolnień i zapowiadają akcje protestacyjne...

— W wariancie łagodniejszym nie przewiduje się zmniejszenia zatrudnienia, poza odejściami z przyczyn naturalnych, a w bardziej radykalnym — redukcję 8 tys. osób w ciągu czterech lat. To jest kwestia do uzgodnienia ze związkami, który z nich wybierzemy. Dla branży byłby lepszy ten drugi, ponieważ poprawiałby wyniki finansowe spółek węglowych. Zamierzamy także przedłużyć tydzień pracy do 6 dni, aby podnieść rentowność kopalni.

- Czy znajdą się środki na finansowanie restrukturyzacji?

— Najważniejsze dla takiego programu jest znalezienie źródeł jego finansowania. Mamy wstępne uzgodnienia z Ministerstwem Finansów. Dopiero budżet roku 2003 powie, czy wszystkie zaplanowane kwoty będą możliwe do zapewnienia.

- Są naciski, aby utworzyć jedną spółkę grupującą kopalnie — Polski Węgiel?

— Rzeczywiście, powstał taki projekt. Ale mam poważne obawy, że powróci myślenie z przeszłości, w którym cena węgla była kluczem do osiągnięcia sukcesu. W naszym programie proponujemy zachowanie elementów konkurencyjności poprzez utworzenie trzech koncernów.