Nie ma paragrafów na prywatne drony

PAP
opublikowano: 2014-05-24 07:51

Coraz więcej Polaków ma bezzałogowe samoloty i helikoptery. Używają ich całkiem dowolnie, bo prawo nie nadąża za rozwojem technologii – alarmuje "Dziennik Polski".

Bezzałogowymi samolotami czy helikopterami może w Polsce sterować nawet dziecko. I to właściwie bez żadnych ograniczeń. "Nasze przepisy nie nadążają za błyskawicznym rozwojem technologicznym" - ocenia Tomasz Hypki, wydawca magazynu "Skrzydlata Polska".

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None

Zgodnie z prawem bez konieczności zdobywania pozwoleń i uprawnień można kierować dronami o masie do 25 kg (tylko gdy wykorzystujemy je w celach zarobkowych, mamy obowiązek zaliczenia kursu).

Wraz z rosnąca popularnością i dostępnością tego typu sprzętu obawy budzi kwestia zagrożenia naszej prywatności. Na razie większość kupujących drony deklaruje, że zamierza robić spektakularne zdjęcia krajobrazów z lotu ptaka. Zdarzały się jednak pytania o możliwość śledzenia innych.

"Interesowała się tym jedna z agencji detektywistycznych, ale dostępne u nas bezzałogowe helikoptery okazały się zbyt głośne, żeby można było prowadzić obserwację z ukrycia" - mówi Ewa Lewandowska, właścicielka internetowego sklepu drony.net.