Nie wiadomo, kiedy dojdzie do spotkania przedstawicieli Ministerstwa Skarbu Państwa i UniCredito - poinformowała w czwartek PAP rzeczniczka resortu skarbu Barbara Kasprzycka. Do spotkania miało dojść, według zapowiedzi byłego ministra skarbu Andrzeja Mikosza, pod koniec tego tygodnia. Jednak po dymisji Mikosza nie jest pewne, kiedy spotkanie się odbędzie.
Podczas planowanych rozmów Mikosz i szef włoskiego banku Alessandro Profumo mieli omówić kwestię fuzji PeKaO SA i banku BPH.
UniCredito, po kupnie banku HVB, jest akcjonariuszem obu polskich banków i chce je połączyć. (UniCredito jest właścicielem 52,9 proc. akcji Pekao SA, zaś HVB miało 71,2 proc. akcji BPH.) Jednak od kilku miesięcy włoski bank czeka na zgodę Komisji Nadzoru Bankowego (KNB). W dodatku resort skarbu zażądał - powołując się na zapisy o zakazie konkurencji w umowie prywatyzacyjnej Pekao SA - by UniCredito sprzedało należące do niego akcje BPH.
Prezes BPH Józef Wancer powiedział w czwartek dziennikarzom, że nadal czeka na decyzje KNB i spodziewa się ich w I kwartale tego roku. Nie określił jednak, jaka miałaby to być decyzja. Jego zdaniem, problemem może stać się przedłużający się czas podejmowania decyzji przez KNB. "Podjęcie decyzji jest ważniejsze niż sama decyzja" - dodał.
Wancer zwrócił też uwagę, że w czerwcu powinno się odbyć walne zgromadzenie akcjonariuszy BPH. Dodał, że byłoby to precedensem, żeby właściciel ponad 70 proc. akcji banku nie miał prawa głosu na walnym zgromadzeniu.



