Leasingodawcy nie są zainteresowani tanimi nieruchomościami. Każdy z nich ustala dolny limit ich wartości.
Leasingodawcy, których w branży nieruchomości jest niewielu, nie są skłonni inwestować w przedsięwzięcia o zbyt niskiej wartości.
Minimalna wartość inwestycji, jaką zainteresuje się np. ING Lease, to 1 mln zł. Ma to związek z kosztami przygotowania procedur inwestycyjnych (w przypadku leasingodawców — filii zagranicznych koncernów, wymagana jest zgoda MSWiA na zakup gruntu).
Dla BRE Leasing natomiast transakcja musi wynieść minimum 15 mln zł. Interesuje się ona głównie biurowcami komercyjnymi, hotelami i centrami handlowymi.
Górna wartość inwestycji w leasingu nie jest określona. W przypadku przedsięwzięć, których koszt sięga kilkuset milionów złotych, firmy leasingowe nawiązują współpracę, aby rozłożyć ryzyko inwestycyjne na kilka podmiotów.