Trzeba rozróżnić to, co banki centralne mogą, od tego, czego nie są w stanie zrobić — powiedział Mohamed El-Erian, prezes PIMCO, największego na świecie funduszu obligacji.
— W kontekście dzisiejszego złożonego kryzysu w Europie banki centralne zostały zredukowane w dużej mierze do roli brygad strażackich. Mogą starać się zredukować ryzyko pożaru, a jeśli jakiś się pojawi, są gotowi z nim walczyć i zniwelować zniszczenia — powiedział El-Erian.
Uważa on jednak, że banki centralne w pojedynkę mogą walczyć jedynie ze skutkami, a nie z przyczynami obecnych problemów.
— Działając w osamotnieniu, nie są w stanie wpłynąć na zachowanie tych, którzy zagrażają całej okolicy — uważa prezes PIMCO.