Nie przepłacaj za nowe auto

Rafał Białkowski
opublikowano: 20-08-2007, 00:00

Jeśli chcesz kupić nowe auto, nie rób tego w Danii czy Norwegii. Tam możesz przepłacić nawet dwukrotnie.

Jeśli chcesz kupić nowe auto, nie rób tego w Danii czy Norwegii. Tam możesz przepłacić nawet dwukrotnie.

Średnia cena za nowe auto ciągle idzie w górę. Według Roadtodata, serwisu analizującego zmiany cen samochodów w Europie, przez ostatnie 12 miesięcy średnia cena skoczyła o 2,1 proc. Co więcej, dynamika w drugim kwartale roku była niemal dwukrotnie większa niż w pierwszym. A to oznacza, że producenci aut coraz śmielej podnoszą ceny. Jednak nie dotyczy to wszystkich rynków.

W ostatnim kwartale na czternastu z dziewiętnastu rynków Starego Kontynentu zanotowano tendencję wzrostową. Dla porównania, w pierwszym kwartale zwiększenie średniej ceny aut wystąpiło tylko w dziesięciu krajach. Tylko w dwóch zanotowano znaczące spadki: są to Polska i Portugalia. Inna sprawa, że w przypadku tego drugiego nadal trzeba wydać o 27 proc. więcej niż średnia europejska.

— Na naszą korzyść, poza spadkiem cen, działa stabilizacja przepisów, przede wszystkim VAT i akcyzy. Dzięki temu klienci śmielej udają się do salonów — mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Samar, firmy monitorującej rynek motoryzacyjny w Polsce.

Do państw, gdzie za nowe cztery kółka trzeba zapłacić najwięcej, zaliczają się Finlandia, Norwegia oraz Dania. W tych krajach średnia cena auta jest wyższa od średniej europejskiej nawet o 94 proc.

Ich przeciwwagą jest Szwajcaria. Właśnie tam najbardziej opłaca się kupować. Cena może być nawet 15 proc. poniżej średniej europejskiej. Jest nawet taniej niż w Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Białkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy