Nie trzeba zamrażać pieniędzy na wadium

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2015-05-05 00:00

Zamiast wpłacać wadium, można skorzystać z funduszu poręczeniowego. Oferta dla MSP pojawia się w kolejnych regionach

Mali i średni przedsiębiorcy, którzy chcą startować w przetargach, zamiast angażowania gotówki na wniesienie wadium, mogą skorzystać z poręczenia jego zapłaty. Taka oferta działa w coraz większej liczbie regionalnych funduszach poręczeń kredytowych.

— W 2014 r. fundusze finansowane przez BGK uzyskały zgodę Ministerstwa Finansów na wprowadzenie poręczeń wadialnych w wysokości 100 proc. zobowiązania i w drugiej połowie ubiegłego roku rozpoczęły wdrażanie tego produktu — mówi Marek Stefanina, prezes Krajowej Grupy Poręczeniowej (KGP).

Większe szanse na kontrakt

Poręczenia wadialne to oferta dla mikro-, małych i średnich przedsiębiorców.

— Może być szczególnie atrakcyjna dla tych firm, które do tej pory z powodu ograniczeń finansowych startowały w mniejszej liczbie przetargów, niż by mogły, albo dla tych, które z powodu braku gotówki w ogóle nie brały udziału w postępowaniach przetargowych — mówi Monika Szelc, zastępca prezesa Kujawsko-Pomorskiego Funduszu Poręczeń Kredytowych.

Informuje, że ceny poręczeń są niższe niż gwarancji ubezpieczeniowych albo bankowych. Dzięki poręczeniu zapłaty wadium firma nie tylko może w inny sposób wykorzystać pieniądze, które byłyby zamrożone w postaci wadium, ale ma także szansę na start w kilku postępowaniach przetargowych jednocześnie.

— Fundusze poręczeń kredytowych mogą wystawić wiele poręczeń wadialnych w tym samym czasie, co zwiększa prawdopodobieństwo pozyskania kontraktu — mówi Jacek Całus, prezes Związku Pracodawców Warszawy i Mazowsza.

— Dodatkowym atutem jest wzrost wiarygodności uczestnika przetargu jako potencjalnego partnera biznesowego. W momencie ubiegania się o pakiet wadialny badana jest szczegółowo kondycja finansowa przedsiębiorstwa — przekonuje Wiesław Kołodziejski, członek zarządu Krajowego Funduszu Poręczeń Kredytowych i prezes Mazowieckiego Funduszu Poręczeń Kredytowych (MFPK).

Jeden procent kosztu

O poręczenie przedsiębiorca powinien się zwrócić do funduszu poręczeniowego

działającego w regionie, na terenie którego firma ma siedzibę, oddział albo prowadzi inwestycję. Trzeba złożyć odpowiedni wniosek, często także z oświadczeniem majątkowym i wynikami finansowymi. Procedura uzyskania poręczenia może jednak trwać tylko jeden dzień roboczy. Koszt poręczenia w przypadku MFPK wynosi 1 proc. kwoty wadium. Jest ono udzielane w postaci linii poręczeniowej na 12 miesięcy do 1 mln zł, a wartość jednostkowego poręczenia zapłaty wadium może wynieść do 500 tys. zł. W różnych funduszach poręczeniowych zasady są podobne, choć warunki mogą się nieco różnić.

— Poręczenia wadialne są oparte na tych samych zasadach we wszystkich funduszach poręczeniowych, w tym część na wzorcowych regulacjach KGP, które są tak przygotowane, żeby spełniały wymagania ustawy Prawo zamówień publicznych i mogły być bez zarzutów przyjmowane przez zamawiających — tłumaczy Marek Stefanina.

Jego zdaniem, fundusze stosują jedynie niezależne cenniki poręczeń, które muszą być kalkulowane w taki sposób, żeby nie stanowiły pomocy publicznej. W efekcie ceny poręczeń wahają się od 0,5 proc. do 1,5 proc. w ramach przyznanego odnawialnego limitu poręczeniowego. Limit nie może przekroczyć 1 mln zł, a wartość maksymalna poręczenia — 500 tys. zł. Zabezpieczeniem jest weksel własny in blanco. Poręczenie obejmuje 100 proc. kwoty wadium i obowiązuje w czasie określonym w warunkach przetargu, ale nie dłużej niż 90 dni. W poszczególnych funduszach oprócz cen różnią się także maksymalne kwoty udzielania poręczeń. Kujawsko-pomorski fundusz przyznaje maksymalną kwotę pakietu wadialnego na rok w wysokości 500 tys. zł, prowizja przygotowawcza za jego udzielenie wynosi do 1 proc. jego wartości, minimum 100 zł, a prowizja za pojedyncze poręczenie w ramach pakietu do 3 miesięcy tyle samo. W przypadku śląskiego funduszu maksymalna kwota to 750 tys. zł, natomiast prowizja za udzielenie pakietu to standardowo do 1 proc. minimum 100 zł, a obecnie w promocji 0,1 proc. Natomiast prowizja za pojedyncze poręczenie w ramach pakietu sięga od 0,5 proc. do 1 proc., minimum 100 zł.

Będą nowe poręczenia

Nie wszystkie regionalne fundusze poręczeń kredytowych, które funkcjonują w naszym kraju, mają już w ofercie poręczenia wadialne.

— Obecnie większość funduszy poręczeniowych z udziałem BGK wprowadziła do oferty poręczenia wadialne, a pozostałe wprowadzą je do końca czerwca 2015 r. — mówi Marek Stefanina. W najbliższych miesiącach zostaną uruchomione przez Toruński Fundusz Poręczeń Kredytowych, Świętokrzyski Fundusz Poręczeniowy i Warmińsko- -Mazurski Fundusz „Poręczenia Kredytowe”. Ostatnio wprowadził je do oferty Mazowiecki Fundusz Poręczeń Kredytowych (MFPK), a od sierpnia ubiegłego roku udziela śląski fundusz.

— Do tej pory z poręczenia zapłaty wadium skorzystało już kilkudziesięciu przedsiębiorców, wnosząc zabezpieczenie w postaci naszego poręczenia wadium do blisko 100 przetargów — mówi Anna Caban, zastępca dyrektora w Śląskim Regionalnym Funduszu Poręczeniowym. Natomiast kujawsko-pomorski fundusz poręczenia zapłaty wadium oferuje od stycznia i udzielił ich już kilkanaście. Marek Stefanina zapewnia, że kolejnym krokiem grupy będzie wdrożenie produktu towarzyszącego poręczeniom wadialnym, czyli zabezpieczających należyte wykonanie kontraktu.

— Planujemy przygotowanie tego produktu i jego wdrożenie w przyszłym roku — przekonuje prezes KGP. Twierdzi, że Krajowa Grupa Poręczeniowa pracuje także nad poręczeniami faktoringu.

— Jeszcze w tym roku chcemy uruchomić pilotaż poręczeń faktoringu dla małych i średnich firm — zapowiada Marek Stefanina. © Ⓟ