Nie tylko „Pomarańczarka”

  • Juliusz Windorbski
opublikowano: 09-04-2014, 07:53

W Muzeum Narodowym w Warszawie trwa właśnie monograficzna wystawa Aleksandra Gierymskiego. To kolejny ważny krok w upowszechnianiu twórczości tego artysty.

Nic mi nie wiadomo o tym, żeby ktoś prowadził ranking dzieł, które były w mediach reprodukowane najczęściej, ale gdyby takowy istniał, zapewne właśnie „Żydówka z Pomarańczami” (zwana „Pomarańczarką”) byłaby na pierwszym miejscu.

Odnaleziona przed niemal czterema laty na aukcji w Niemczech wskutek starań polskiego Ministerstwa Kultury w błyskach fleszy wróciła do Muzeum Narodowego, z którego została zrabowana podczas wojny. Jej powojenne losy pozostają nieznane. Dziś, po gruntownej konserwacji, jakiej została poddana, eksponowana jest w towarzystwie niemal 200 innych dzieł autorstwa Aleksandra Gierymskiego.

Przez część życia Gierymski związany był z Warszawą – co odzwierciedlone zostało w licznie malowanych dziełach pokazujących życie codzienne biedoty z terenów Starego Miasta i Powiśla. Dziś stanowi to dla potomnych ważne świadectwo epoki. Oprócz niewątpliwej wartości historycznej, jaką mają wspomniane dzieła, spuścizna Aleksandra Gierymskiego ma ogromną wartość artystyczną – w co nie wątpią ani historycy sztuki, zaliczając go do jednego z ważniejszych przedstawicieli polskiego realizmu i prekursorów impresjonizmu, ani też kolekcjonerzy. Pojawiające się z rzadka na aukcjach płótna Aleksandra Gierymskiego zawsze spotykają się z zainteresowaniem kupujących. Co warto podkreślić – również część z eksponowanych obecnie dzieł pochodzi z kolekcji prywatnych. Obok płócien znalazły się szkice oraz fotografie pochodzące z okresu, kiedy artysta tworzył. Część z nich zapewne była inspiracją dla malarza, niektóre mogły być też wykonane przez niego osobiście.

Wystawa jest pierwszą od niespełna osiemdziesięciu lat tak dużą prezentacją twórczości Gierymskiego. Z tej okazji został wydany także obszerny katalog – tego rodzaju wydawnictwa szczególnie cieszą. Wkrótce czeka nas kolejna uczta, bowiem w Krakowie przygotowywana jest wystawa starszego brata Aleksandra – Maksymiliana, którego twórczość wywarła silny wpływ na autora prezentowanych obecnie w Warszawie prac.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu