Nie warto kupować na zapas

Artur Szymański
opublikowano: 2003-10-27 00:00

Nie warto teraz kupować akcji wyłącznie w celu uniknięcia podatku. Konsekwencje mogą być opłakane.

Sebastian Słomka analityk BDM PKO BP

Bliski termin wejścia w życie podatku nie sprowokowałby mnie w tej chwili do kupna akcji. Sytuacja na rynku nie jest ciekawa. Jeśli inwestor uciekając przed podatkiem kupi akcje, może tego później bardzo żałować.

Nie przejmowałbym się wprowadzeniem podatku, tylko robił swoje. Fundusze antypodatkowe też nie są najlepszym pomysłem. Od czasu wprowadzenia „podatku Belki” nie przyniosły one wielkich zysków.

Rafał Gębicki dyrektor inwestycyjny WestLB Panmure

Sytuacja na rynku nie jest przejrzysta. Będąc drobnym inwestorem zrezygnowałbym z kupna akcji teraz tylko po to, by uniknąć podatku. Poczekałbym na uchwalenie budżetu i na reakcję dużych inwestorów na rynkach obligacji i walutowym. Jeśli powróci zaufanie do polskiej waluty i papierów dłużnych, kupiłbym akcje.

Marek Świętoń analityk ING IM

Giełda to nie jest zabawa na miesiąc, tylko inwestycja na kilka lat. Wprowadzenie podatku w długim horyzoncie nie wpłynie znacząco na wielkość zysków z giełdy. Pieniądze zainwestowane w dobre spółki, po kilku latach i tak przyniosą wyższe zyski niż np. lokaty. Dlatego nie dramatyzowałbym, że podatek zabije giełdę. Obawiam się jednak, że pod koniec roku inwestorzy mogą się rzucić na akcje nie zwracając specjalnej uwagi na to, co kupują. Konsekwencje „owczego pędu” mogą być opłakane.