Nie widać efektu synergii Polifarbów

Stasiuk Tadeusz
opublikowano: 2000-05-30 00:00

Nie widać efektu synergii Polifarbów

POZOSTANIE W OBROCIE: Akcjonariusze mogą być spokojni, nie ma planów wycofania spółki z GPW — mówi Jean Marie Greindl, wiceprezes Polifarbu CW. fot. Grzegorz Kawecki

1 stycznia 2001 roku rozpocznie funkcjonowanie w pełni zintegrowany system informatyczny w Polifarbie Cieszyn-Wrocław. Wtedy też będzie można mówić o faktycznym zakończeniu procesu fuzji dwóch największych polskich firm produkujących farby. Główny właściciel nie zamierza wycofywać spółki z GPW.

Koncern Sigma-Kalon, po wejściu do łączących się Polifarbów Cieszyn i Wrocław, rozpoczął prace dostosowujące działający w obu przedsiębiorstwach system informatyczny do wymogów grupy TotalFina Elf, będącej właścicielem Sigmy-Kalon.

Jean Marie Greindl, wiceprezes Polifarbu Cieszyn-Wrocław, przyznaje, że implementacja całego systemu (SAP R3) zajmie jedną z czołowych pozycji w budżecie przeznaczonym na tegoroczne inwestycje.

— Nie mogę podać konkretnych kwot, niemniej łączny poziom inwestycji na pewno nie będzie niższy niż przed rokiem, kiedy to zamknęły się one kwotą 35 mln zł — tłumaczy Jean Marie Greindl.

Lato z proszkami

Inną ważna inwestycją jest przeniesienie produkcji farb proszkowych z Amsterdamu do fabryki w Cieszynie. Część linii technologicznych już działa, a wyroby Polifarbu sprzedawane są na rynku holenderskim. W krótkim okresie, na eksport trafiać ma 30- 40 proc. produkcji farb proszkowych. Zakończenie transferu technologii ma nastąpić na przełomie czerwca i lipca.

Spółka systematycznie poprawia wyniki finansowe.

— Szczególnie udany był dla nas pierwszy kwartał tego roku, kiedy odnotowaliśmy ponad 10-proc. wzrost przychodów ze sprzedaży i blisko 20-proc. wzrost zysku na poziomie netto — mówi wiceprezes.

Rośnie konkurencja

Analitycy zwracają uwagę na spadek wyniku operacyjnego. W porównaniu z pierwszym kwartałem 99 pozostałe koszty operacyjne wzrosły aż o 360 proc., co obniżyło wartość zysku operacyjnego z 7,2 mln zł do 6,0 mln zł.

— Konkurencja na polskim rynku szybko rośnie, dlatego wydatki na promocję pozostaną poważnym elementem kosztów. Natomiast już obecnie widać poprawę w ściąganiu należności — mówi Jean Marie Greindl.

Z uwagi na fakt, że znaczna część surowców do produkcji farb sprowadzana jest przez Polifarb CW z zagranicy, spółka narażona jest ryzyko wahań kursowych, od których stara się zabezpieczyć.

Polifarb Cieszyn-Wrocław nie zamierza na razie angażować się w e-commerce, choć widzi w nim szanse na zwiększenie swojej sprzedaży. Takie prace prowadzone są dopiero na szczeblu spółki matki, która tworzy rozwiązania umożliwiające funkcjonowanie wirtualnej giełdy produktów olejowych.

Minimum informacji

Francuzi zapewniają, że nie chcą ani zwiększać swojego udziału w kapitale spółki, ani wycofywać jej z GPW (do czego dąży Alcro Beckers, właściciel Polifarbu Dębica).

— Jesteśmy w pełni zadowoleni z wielkości posiadanego pakietu akcji — mówi wiceprezes.

Choć analitycy wysoko oceniają perspektywy stojące przed Polifarbem, inwestorzy niewiele wiedzą o tym, co dzieje się w spółce. Powód? Firma stara się przekazywać publicznie tak mało informacji, jak to tylko możliwe.

— W warunkach ostrej konkurencji nie możemy się mocno odkrywać — konkluduje wiceprezes.