Nie wymienią, ale naprawią wady

Iwona Jackowska
opublikowano: 31-01-2018, 22:00

Projektowane zmiany dotyczące rękojmi mogą okazać się dla małych i średnich firm zbyt kosztowne — prognozuje Konfederacja Lewiatan.

Sytuacja konsumentów może się pogorszyć, a nie wzmocnić, jeśli wejdą w życie planowane zmiany w przepisach dotyczących rękojmi. Tak Konfederacja Lewiatan ocenia rządowy projekt nowelizacji Kodeksu cywilnego, który już trafił do Sejmu.

Według nowego brzmienia art. 568 par. 2 kodeksu, żądanie konsumenta o usunięcie wady lub wymianę rzeczy sprzedanej na wolną od defektów nie będzie mogło przedawnić się przed upływem dwóch lat od dnia jej wydania — nawet jeżeli strony uzgodnią krótszy termin odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi.

Według projektodawcy, ta zmiana ma m.in. jednoznacznie przesądzić, że także w przypadku sprzedaży konsumenckiej używanych rzeczy ruchomych roczny termin przedawnienia roszczeń nie może zakończyć się wcześniej niż wspomniany dwuletni okres.

To skutek wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE. Według Konfederacji, w projekcie należałoby doprecyzować, w jaki sposób na wydłużenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi ma wpływ wymiana rzeczy przez gwaranta. Może on bowiem realizować odmienną (bardziej liberalną) politykę konsumencką niż sprzedawca.

Lewiatan spodziewa się, że przedsiębiorcy będą starali się unikać wymiany towaru, dokonując w pierwszej kolejności napraw. Konsument ma prawo żądania innego niż proponowane mu rozwiązanie dla usunięcia wady, ale sprzedawca w wielu przypadkach może argumentować, że doprowadzenie rzeczy do zgodności z umową w sposób wybrany przez kupującego jest niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów. Zdaniem organizacji, w projekcie brakuje kompleksowego uregulowania zmian dotyczących rękojmi.

— Nie ma w nim regulacji, które pozwoliłyby przedsiębiorcy zakończyć na pewnym etapie proces wielokrotnego wymieniania towaru. Chodzi np. o umożliwienie odstąpienia od umowy i zwrotu wpłaconej należności — zwraca uwagę dr Aleksandra Musielak, ekspertka Konfederacji. Jej zdaniem, można wyobrazić sobie sytuację, w której rzecz o nietypowych właściwościach, wykazująca pewną wadliwość po krótkim czasie, np. pięciu miesięcy, jest wymieniana przez konsumenta cyklicznie, gdyż jest on zainteresowany krótkotrwałym jej użytkowaniem i ponowną wymianą. Konfederacja nie zgadza się z opinią projektodawcy, że dla producentów towarów nabywanych przez konsumentów ustawa może mieć niewielki ujemny wpływ na ich przychody lub koszty w sytuacji, gdy byliby oni zobowiązani do kilkukrotnych wymian towaru na wolny od wad na żądanie tego samego klienta.

— Takie stanowisko jest uzasadnione wyłącznie w stosunku do dużych przedsiębiorców. W odniesieniu zaś do mikro- oraz małych i średnich zmiana może mieć poważne ujemne skutki — wyjaśnia Aleksandra Musielak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Nie wymienią, ale naprawią wady