Nie zapominajmy o dywidendzie

Kamil Zatoński, KPR
opublikowano: 2011-08-18 00:00

Bessa nie ominęła spółek płacących solidne premie. Po załamaniu rynku akcje kilku firm oferowały nawet dwucyfrową stopę dywidendy

W trudnych czasach notowania spółek, regularnie wypłacających dywidendy, zachowują się lepiej niż cały rynek. Są jednak wyjątki. Gdy na rynkach sytuacja wymyka się spod kontroli, a inwestorzy w panice pozbywają się akcji, nie działają żadne reguły. Tak było na GPW od 1 do 10 sierpnia, gdy ceny akcji pikowały. Wszystkie spółki — duże, małe, ofensywne, czy defensywne

— traktowane były jednakowo. Inwestorzy opanowali się dopiero na sesji 11 sierpnia.

Indeks WIGdiv, w skład którego wchodzi 30 firm, specjalnie wyselekcjonowanych przez GPW, od 29 lipca do 10 sierpnia stracił na wartości 18,6 proc. WIG w tym czasie spadł o 20,7 proc., a WIG20 o 19,5 proc. Warto jednak zaznaczyć, że WIG -div zachowywał się nieco lepiej niż mWIG40 i sWIG80, które straciły odpowiednio 23,2 i 22,1 proc.

Przy odbiciu, które zaczęło się na sesji 11 sierpnia, inwestorzy też nie docenili akcji spółek regularnie płacących dywidendę. Indeks WIGdiv do wczoraj odrobił 8 proc. WIG20 wzrósł

o 8,8 proc., a WIG o 10 proc.

Wskaźniki średnich i małych

spółek z GPW wzrosły o ponad 10 proc. To oznacza, że rynek nie wrócił jeszcze do równowagi.

Notowania indeksu WIGdiv publikowane są od 3 stycznia tego roku. W jego składzie jest obecnie 30 spółek, które w ostatnich pięciu latach przynajmniej trzykrotnie dzieliły się zyskiem z akcjonariuszami. Dodatkowym kryterium jest także odpowiedni rozmiar i płynność: w WIGdiv mogą być tylko spółki z indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80. Pięć blue chipów — TP, PGNiG, KGHM, PKO BP i PGE — ma prawie 55-procentowy wpływ na wartość subindeksu. To powoduje, że WIGdiv jest od początku istnienia niemal wierną kopią WIG (patrz wykres). Jego niewielka relatywna siła ujawniła się dopiero w maju i czerwcu, czyli w okresie poprzedzającym przyznawanie prawa do dywidend przez większość firm. Po załamaniu tempo spadków było już zbliżone.

Przecena doprowadziła jednak do sytuacji, w której wiele spółek może być łakomym kąskiem dla tych, którzy chcą inwestować długoterminowo i czerpać zyski z dywidend. W składzie WIGdiv są dziś trzy spółki, których stopa dywidendy brutto (a więc relacja premii z zysku, prognozowanej przez analityków do bieżącej ceny akcji) wynosiła 11 sierpnia 10 proc., a dziś (po odbiciu) prawie 10 proc. Chodzi tu zarówno o ten rok (a faktycznie przyszły, bo dywidendy za 2011 r. będą wypłacane w 2012 r.), jak i 2012 r. (czyli faktycznie 2013). Te spółki to Telekomunikacja Polska, KGHM i Bank Handlowy. Pierwsza z nich — jak prognozują analitycy — wypłaci około 1,6 zł dywidendy z zysku za 2011 r. i 1,5 zł z zysku za 2012 r. Z kolei KGHM powinien zdaniem specjalistów wypłacić po ponad 16 zł premii w najbliższych dwóch latach. Tradycyjnie hojny powinien być też Bank Handlowy. Po nim analitycy spodziewają się 5,7 i 6,6 zł dywidendy w najbliższych dwóch latach.

Ze spółek wchodzących w skład indeksu WIGdiv stopą dywidendy przekraczającą przeciętne oprocentowanie lokat czy rentowność obligacji detalicznych mogą się jeszcze pochwalić Apator, Asseco Poland (tu substytutem dywidendy może być ogłoszony niedawno duży skup akcji), CEZ, PGE, Śnieżka, PKO BP i Neuca. Istnieje oczywiście ryzyko, że któreś z wymienionych firm nie osiągną spodziewanych zysków lub nie sprostają oczekiwaniom analityków dotyczących dywidend. Przy spowolnieniu gospodarki jest to realne. Wśród nich mogą być jednak i takie, które wypłacą dywidendy wyższe niż obecnie oczekiwane. Przy odpowiedniej dywersyfikacji portfel spółek dywidendowych powinien przynieść niezbyt okazałą, ale w miarę bezpieczną stopę zwrotu na poziomie 5-6 proc. (przed podatkiem).

Przy tworzeniu "dywidendowej" części portfela warto wziąć pod uwagę także spółki, które co prawda nie spełniają kryteriów udziału w indeksie WIGdiv, ale też kuszą potencjalnie wysoką dywidendą. Według analityków Erste Banku, Ceramika Nowa Gala wypłaci aż 0,25 zł dywidendy na akcję za 2011 r. Przy obecnym kursie stopa dywidendy przekracza 12 proc. Podobnie jest z Open Finance i Budimeksem, a dwucyfrowy wskaźnik ma jeszcze Asseco Business Solutions. Sutą dywidendę mają też wypłacić Colian (dawna Jutrzenka), dwaj giełdowi ubezpieczyciele — PZU (patrz ramka obok) i TU Europa, a także Berling. Od GPW analitycy oczekują 2,50 zł dywidendy na akcję z zysku za 2011 r., ale — jak pokazał ten rok — nic nie stoi na przeszkodzie, by giełda wypłaciła cały zarobek. Według prognoz biur maklerskich przekroczy on nieznacznie 3 zł na akcję, co podbija stopę dywidendy z 5,5 do 6,5 proc.

Żywiec zachowuje się lepiej niż indeks

Żywiec nie należy do indeksu WIGdiv, ale inwestorzy polujący na dywidendy powinni obserwować tę spółkę. Piwne akcje należą do jednych z nielicznych, które w tym roku nie straciły na wartości. W marcu i kwietniu kurs poszedł mocno w górę, bo inwestorzy grali pod premię. 19 kwietnia spółka poinformowała, że dywidenda w sumie wyniesie 65 zł na akcję, czyli prawie 10 proc. W sumie, bo część premii za 2010 r. (20 zł na akcję) Żywiec wypłacił już w ubiegłym roku. 5 maja dołożył kolejne 45 zł na akcję.

Kurs Żywca latem zachowywał się dużo bardziej stabilnie niż rynek. Od 29 lipca do 10 sierpnia spadł o 8,3 proc. (WIG o ponad

20 proc.). Od 11 sierpnia do wczoraj odrobił prawie 7 proc.

PZU zdało kryzysowy egzamin. Premia działa

PZU nie wchodzi jeszcze w skład indeksu WIGdiv. Warto jednak pamiętać, że spółka też płaci akcjonariuszom solidną premię. Po debiucie przez ponad rok akcje PZU dały zarobić więcej niż lokata i do sierpnia świetnie broniły się przed spadkami. Kurs ugiął się pod bardzo mocną presją wyprzedaży dopiero 9 i 10 sierpnia, zjeżdżając do 322,2 zł. Nie spadł jednak poniżej ceny emisyjnej, po której skarb państwa oferował akcje wiosną 2010 r. (312,5 zł). Warto to podkreślić, bo notowania Tauronu i GPW (spółek, które też debiutowały w 2010 r.) na moment przebiły w dół ceny emisyjne. Notowaniom PZU pomagała dywidenda. Inwestorzy długoterminowi nie chcieli pozbywać się akcji ubezpieczyciela mimo wielkich spadków, bo pamiętali o solidnej premii. Spółka wypłaci aż 26 zł na akcję. Na dnie notowań z sierpnia (322,2 zł) premia wynosiła ponad 8 proc. Prawo do dywidendy inwestorzy nabędą 30 września. Pieniądze dostaną 21 października. [