Nie zazdroszczę Millerowi

Mieczysław F. Rakowski*
opublikowano: 2003-03-04 00:00

Czy SLD ma szansę na koalicję z małymi ugrupowaniami sejmowymi? Trudno przewidzieć, jak się zachowają poszczególne kluby po wyjściu PSL z rządu. Nie należy też zapominać, że mimo wszystko SLD nadal pozostaje koalicyjnym partnerem Unii Pracy. Z pewnością uszczuplony o ludowców rząd bez większych kłopotów dotrwa do referendum unijnego. Co dalej? Dziś przyszłość nie rysuje się zbyt wyraźnie... Mówiąc obrazowo: najbliższe miesiące rządu określiłbym jako drogę przez mękę. Jeśli nie uda się zyskać trwałego poparcia małych grup posłów, to mniejszościowa koalicja będzie zmuszona zabiegać o poparcie ugrupowań opozycyjnych dla uchwalenia każdej ustawy. To może okazać się trudne — niezależnie od tego, czy dana ustawa będzie mieć wymiar społeczny czy znaczenie dla gospodarki. Rząd będzie miał po prostu skrępowane ręce. A to już droga do przedterminowych wyborów. Nie zazdroszczę Millerowi.

*były I sekretarz KC PZPR i premier rządu