Walka z szarą strefą na portalach aukcyjnych stała się jednym z priorytetów resortu finansów. Jednak część handlujących w internecie zarabia naprawdę nieznaczne kwoty. Wacław Iszkowski, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji (PIIT) ma zupełnie inny pomysł.
— Myślę o rozwiązaniu, które ułatwiłoby im życie i skłoniło do wyjścia z cienia —mówi prezes PIIT.
Na czym opiera się ten pomysł? Wiele osób zajmujących się handlem w internecie robi to nieregularnie i nie zarabia tyle, by opłacało im się zakładać działalność gospodarczą. Właśnie oni najczęściej trafiają do szarej strefy.
Te grupy prowadzą działalność w mikroskali i właśnie zaczynają się im przyglądać urzędy skarbowe.
- Powinno się dać im szansę zarejestrowania mikrodziałalności i płacenia niewielkiego podatku, rzędu kilku procent lub zryczałtowanego. Oczywiście konieczne byłoby ustalenie miesięcznego progu przychodów z działalności w internecie, np. do wysokości płacy minimalnej — wyjaśnia założenia pomysłu prezes PIIT.
Więcej we wtorkowym "Pulsie Biznesu".