Niemcy marzą o pracy w motoryzacji

Łukasz OstruszkaŁukasz Ostruszka
opublikowano: 2015-05-03 12:04

Magia czterech kółek przyciąga młodych Niemców bardziej niż renoma Google, Adidasa i Apple.

Sięgnij do pamięci i odtwórz marzenia z ostatnich tygodni studiów. Absolwenci na ogół opuszczają swoje uczelnie z posadą w kieszeni lub listą wymarzonych pracodawców w ręku. Najlepsi szukać nie muszą, bo raczej są znajdywani, ale też mają swoją listę priorytetowych zakładów pracy.

Firma badawcza Trendence Institute sprawdziła, kogo młodzi Niemcy umieszczają na szczycie listy pracodawców, dla których chcą pracować. Nasi zachodni sąsiedzi mają najpotężniejszą gospodarką Starego Kontynentu i są unijnym motorem, od którego kondycji zależy prędkość całej wspólnoty, więc ich zawodowe wybory mają znaczenie dla innych.

Producenci samochodów zdominowali czołówkę zarówno w kategorii absolwentów kierunków biznesowych, jak i inżynieryjnych. Zdecydowanymi liderami rankingu są dwie marki klasy premium: BMW i Audi. Bawarski gigant nie ma problemu z łowieniem największych talentów w Niemczech, bo chce w nim pracować 13,1 proc. absolwentów kierunków biznesowych i aż 17,4 proc. młodych inżynierów. W pierwszej kategorii BMW jest liderem, w drugiej wiceliderem. Audi nie ma sobie równych w przypadku kierunków inżynieryjnych (18,6 proc.), a w klasyfikacji biznesu z wynikiem 12,3 proc. wskazań przegrywa tylko z BMW.

Silną pozycję jako pracodawca ma Porsche, producent drogich, sportowych aut, który w obu klasyfikacjach zajął ostatnie miejsce na podium. Listę uzupełniają Daimler, do którego należy marka Mercedes-Benz i koncern Volkswagena, który jest zresztą właścicielem Audi i Porsche.

Samochody to branża pociągająca dla młodych ludzi. Lepiej sprzedaje się luksusowe pojazdy niż artykuły spożywcze. Auta uchodzą też za symbol niemieckiej jakości znanej na całym świecie.

Producenci samochodów są na fali. BMW, Audi i Mercedes zdominowały globalną walkę na rynku premium i notują rekordowe wyniki sprzedaży. W pierwszych trzech miesiącach tego roku wszystkie trzy marki dostarczyły na rynek po ponad 400 tys. aut, natomiast BMW jako lider znalazło klientów aż 451 tys. pojazdów. Porsche też nigdy nie miało się lepiej, a Volkswagen próbuje wygryźć Toyotę i zyskać miano największego producenta aut na świecie.

To wystarczyło, aby w preferencjach przyszłych pracowników wyprzedzić tak uwielbiane w rankingach pracodawców koncerny, jak Google i Apple, z którymi młodzi absolwenci mają do czynienia na co dzień - surfując w sieci lub korzystając ze smartfona.

Trendence Institute opublikował w kwietniu także barometry atrakcyjności pracodawców we Francji i Austrii. Nad Sekwaną wśród absolwentów kierunków biznesowych króluje gigant sprzedający dobra luksusowe LVMH, producent kosmetyków L'Oréal i Google. Inżynierów przyciąga producent samolotów Airbus, zbrojeniowy koncern Safran i Google. W Austrii w walce o menedżerów nie mają sobie równych Red Bull, BMW i Google, a marzeniem inżynierów są Google, BMW i Siemens.

Absolwenci kierunków biznesowych

1. BMW 13,1 proc.
2. Audi 12,3 proc.
3. Porsche 7,9 proc.
4. Volkswagen 7,6 proc.
5. Daimler/ Mercedes-Benz 7,5 proc.
6. Lufthansa Group 7 proc.
7. Google 6,9 proc.
8. Adidas 6,7 proc.
9. Bosch Gruppe 6,3 proc.
10. PwC 4,9 proc.

Absolwenci kierunków inżynieryjnych

1. Audi 18,6 proc.
2. BMW 17,4 proc.
3. Porsche 14,7 proc.
4. Daimler/ Mercedes-Benz 11,4 proc.
5. Volkswagen 10,8 proc.
6. Siemens 10,5 proc.
7. Bosch Gruppe 10 proc.
8. Lufthansa Technik 5,3 proc.
9. Airbus Group 5 proc.
10. Fraunhofer-Gesellschaft 4,9 proc.

Źródło: Trendence Institute

Fabryka Mercedesa
Bloomberg