Niemcy: nasza nadwyżka obrotów będzie spadać

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2017-03-23 07:47
zaktualizowano: 2017-03-23 07:48

Niemiecki resort finansów twierdzi, że rekordowa nadwyżka na rachunku obrotów bieżących kraju to wynik konkurencyjności niemieckiej gospodarki. Przekonuje, że nie ma na nią wpływu, donosi Reuters.

Niemcy są oskarżane przez nową administrację USA, że wykorzystują słabość euro w wymianie handlowej. Ekipa prezydenta Donalda Trumpa wezwała rząd Angeli Merkel, aby doprowadził do redukcji deficytu handlowego USA z Niemcami, sięgającego 65 mld USD.

Schaeuble Wolfgang, niemiecki minister finansów
fot. Bloomberg

W comiesięcznym raporcie niemieckie Ministerstwo Finansów odniosło się do tej kwestii. Przekonuje, że wzrost konsumpcji prywatnej i ewentualna normalizacja polityki monetarnej Europejskiego Banku Centralnego, a także czynniki demograficzne w kraju, powinny spowodować spadek nadwyżki.

- Nadwyżka Niemiec na rachunku obrotów bieżących jest rezultatem wielu czynników. Przede wszystkim nadzwyczajnej konkurencyjności niemieckiej gospodarki – głosi raport. – Rachunek obrotów bieżących Niemiec nie jest kontrolowany przez państwo – dodaje, podkreślając, że jakiekolwiek próby polityczne czy gospodarcze wpłynięcia na niego dałyby „ograniczone” efekty.  

Resort finansów uspokaja, że nadwyżka na rachunku obrotów spada. W 2015 roku wynosiła 8,6 proc. PKB, w ubiegłym roku 8,3 proc., a w 2018 roku ma sięgać 8 proc.

Reuters przypomina, że także Komisja Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy wzywały Niemcy do zwiększenia inwestycji w celu zredukowania rekordowych nadwyżek handlowej i na rachunku obrotów bieżących.

W 2016 roku nadwyżka handlowa Niemiec osiągnęła rekordowe 253 mld EUR. Nadwyżka na rachunku obrotów bieżących, która oprócz wymiany dóbr i usług uwzględnia także inwestycje, wyniosła 266 mld EUR.