Niemiecki blef, czy realne zagrożenie?

  • Piotr Kuczyński
opublikowano: 08-12-2011, 08:34

W środę w USA nadal gracze wpatrywali się w Europę. Kalendarium było praktycznie puste, więc wszystkie oczy i uszy skierowane były na polityków europejskich.

A ci robili wszystko, co mogli, żeby zwiększyć zmienność na rynkach. Początkowy optymizm panujący na rynkach europejskich zniknął po wypowiedzi „ważnego niemieckiego polityka”, czyli źródła agencji Reuters. Stwierdził on, że Niemcy nie będą w stanie uczestniczy równocześnie w funduszu EFSF i w stałym funduszu ESM. Powiedział też, że wielu polityków wydaje się nie rozumieć powagi sytuacji, co powoduje, że on zapatruje się na wynik szczytu pesymistycznie, bo Niemcy nie zgodzą się na marnej jakości kompromis.

Obserwatorzy rynku nie wiedzieli, czy to jest realna ocena sytuacji, czy raczej gra mająca na celu schłodzenie rynków finansowych i pokazanie politykom, że brak poważnego porozumienia może się źle skończyć. Ja podejrzewam, że przede wszystkim chodzi o ten drugi scenariusz, ale pewności też nie mam.

Wcześniej (w nocy europejskiego czasu) Financial Times napisał (powołując się na swoje źródła) zupełnie coś innego. Twierdził, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Europejski Fundusz Stabilności Finansowej (EFSF) funkcjonował razem z Europejskim Mechanizmem Stabilizacyjnym (ESM). Razem tworzyłyby fundusz o wielkości blisko 1 bln euro.

Już po rewelacjach Reutersa francuski minister oznajmił, że Francja i Niemcy nie opuszczą unijnego szczytu zanim nie zostanie przyjęte porozumienie, które będzie w stanie zatrzymać rozwijanie się kryzysu. Pozytywem było też to, że jak stwierdziły trzy źródła Bloomberga podczas czwartkowego posiedzenia ECB dojdzie do kolejnej obniżki stóp procentowych i podjęcia innych działań, które zwiększą kredytowanie gospodarki.

Niepewność, którą te wszystkie enuncjacje rodziły doprowadziła do dużej zmienności na rynkach. Początek sesji był bardzo pesymistyczny. S&P 500 tracił już blisko jeden procent, ale od tego momentu, po wypowiedziach cytowanych wyżej polityków, zawrócił i doszedł do poziomu neutralnego. Wydawało się, że tam pozostanie, ale znowu przeszkodziła bykom agencja ratingowa Standard&Poor’s. Oświadczyła, że może obniżyć rating AAA dla Unii Europejskiej (?) oraz wprowadziła wiele europejskich banków (m.in. BNP Paribas, Commerzbank, Deutsche Bank) na listę obserwacyjną z możliwością obniżenie ratingu.

To był krok logiczny po podobnym ruchu w stosunku do państw strefy euro, ale jednak nastroje nieco popsuł. Indeksy zaczęły się osuwać. To też nie był jednak koniec zmienności. W ostatniej godzinie byki zaatakowały. Pomogła następna (bardzo mało prawdopodobna) pogłoska. Japońska agencja informacyjna Nikkei poinformowała, że państwa grupy G-20 rozważają warty 600 mld USD program pomocy MFW dla Europy. To wystarczyło, żeby indeksy zakończyły sesję niewielkimi zwyżkami. Czekamy nadal na realia.

GPW rozpoczęła dzień od bardzo umiarkowanego wzrostu WIG20. Pomagało to, że po wtorkowej przecenie odbijał kurs KGHM. Generalnie na rynku panowała olbrzymia ostrożność i wyczekiwanie. Bardzo szybko jednak nawet te małe zwyżki zniknęły. WIG20 dotknął poziomu z wtorku i znowu zaczął odbijać. Wypowiedzi niemieckiego polityka, o którym wyżej pisałem to odbicie zatrzymało. Po południu byki nabrały chwilowej ochoty na poprowadzenie indeksów do góry, mimo że na innych rynkach akcji optymizm był zdecydowanie niewielki. Trwało to jednak niedługo. Ciągłe osuwanie indeksów we Francji i Niemczech oraz aresztowania w PKN Orlen przed pobudką w USA sprowadziły WIG20 pod kreskę.

Końcówka był jednak lepsza. Poprawa nastrojów na rynkach w USA podciągała indeksy na giełdach europejskich. U nas również WIG20 wrócił do poziomu z wtorku. Fixing dorzucił jeszcze kilkanaście punktów, dzięki czemu indeks zakończył dzień półprocentowym wzrostem. Była to najwyraźniej sesja wyczekiwania.



Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński Główny Analityk Xelion. Doradcy Finansowi

Polecane