W trudnych czasach jak teraz stabilność wymaga rządu zdolnego do działania i wiarygodnej większości w parlamencie - oświadczył Steinmeier w Berlinie, wyjaśniając swoją decyzję.
Na początku listopada koalicja SPD, Zielonych i FDP rozpadła się po około trzech latach rządów. Doprowadziła do tego decyzja kanclerza Olafa Scholza, o odwołaniu ze stanowiska ministra finansów FDP Christiana Lindnera w związku ze sporem o pożyczki rządowe.
Ta niespodziewana decyzja pozbawiła Scholza większości w izbie niższej parlamentu, Bundestagu, i utorowała drogę do wyborów ogólnokrajowych na siedem miesięcy przed planowanym końcem jego czteroletniej kadencji.
Jak wynika z aktualnych sondaży, na niecałe dwa miesiące przed głosowaniem, główna opozycja konserwatyści CDU/CSU pod wodzą Friedricha Merza prowadzi w badaniach. SPD Scholza spadła na trzecie miejsce za skrajnie prawicową Alternatywą dla Niemiec , a Zieloni są na czwartym. FDP balansuje na krawędzi z wysokim ryzykiem nie wejścia do parlamentu.
