Wszyscy oczekiwali, że rząd przedstawi dzisiaj szczegóły dotyczące średnioterminowej strategii finansowej. Tak się jednak nie stało. Zamiast strategii inwestorzy otrzymali tylko szacunkowe dane dotyczące deficytu budżetowego w kolejnych latach.
Handel na rynku wtórnym otworzył się na poziomie poniedziałkowego zamknięcia. Do czasu publikacji nowych danych makro w Niemczech notowania obligacji stały w miejscu. Gdy niemiecki instytut ZEW podał, że nadal rośnie tam wskaźnik nastrojów, nastąpił odwrót od rynku obligacji, a ceny papierów zarówno za granicą, jak i w Polsce, zaczęły spadać.
Kolejny ruch cen w dół nastąpił po tym, jak agencja Fitch ostrzegła, że brak cięć w polskich wydatkach budżetowych może negatywnie wpłynąć na jej ocenę dla długu w złotych. Średnio rentowności najbardziej płynnych papierów wzrosły o 4 pkt bazowe.
Inwestorzy nie byli zachwyceni, że rząd, mimo zapowiedzi, nie przedstawił szczegółów średnioterminowej strategii finansowej. Prezentację tego dokumentu przełożono na wtorek. Tymczasem nastawienie graczy do polskiego rynku obligacji nie jest ostatnio najlepsze. Dlatego dzisiejszy przetarg polskich obligacji 5-letnich może zakończyć się porażką resortu finansów.