Niepewność ciągle przed nami

Marek Knitter
opublikowano: 2002-07-08 00:00

Początek ubiegłego tygodnia nie zapowiadał szczególnych wydarzeń na rynku papierów skarbowych. Poniedziałkowy przetarg bonów o łącznej wartości 600 mln zł zakończył się powodzeniem — resort finansów uplasował na rynku wszystkie papiery, a popyt ze strony inwestorów wyniósł ponad 2,16 mld zł. Niska oferta resortu spowodowała ponowny spadek rentowności. Średnia zyskowność 13-tyg. bonów wyniosła 8,62 proc., natomiast 52-tyg. 8,3 proc. W całym lipcu MF zamierza uzyskać z rynku na aukcjach bonów skarbowych 2,9 mld zł.

Po złożeniu rezygnacji Marka Belki, w środę odbył się przetarg obligacji 2-letnich OK0404. Podaż papierów skarbowych była wyjątkowo duża i wyniosła 2,6 mld zł. Było to związane z tym, że resort zrezygnował w lipcu z przetargów obligacji 5-letnich. Inwestorzy zareagowali tak, jak można się było spodziewać: złożone oferty mimo wysokiego popytu (ponad 6,38 mld zł) nie były atrakcyjne dla resortu finansów. Dlatego MF przyjęło oferty o wartości 1,922 mld zł przy średniej rentowności 8,342 proc.

Wartość sprzedanych obligacji 2-letnich nie stanowi jednak problemu dla budżetu. W lipcu nie ma większych wykupów zapadających papierów skarbowych. Nadwyżka środków miała być więc spożytkowana w następnych miesiącach, kiedy przypadają największe płatności.

Dzisiejszy przetarg bonów skarbowych będzie swoistym barometrem, w jakim stopniu rynek po nominacji nowego ministra zaufał pierwszym jego wypowiedziom oraz przewidywanej polityce.