Niepodległościowy prezent dla przewoźników

opublikowano: 07-11-2018, 22:00

Świąteczna absencja 12 listopada wprowadzi sporo zamieszania w transporcie.

Setna rocznica odzyskania niepodległości przypada w tym roku w niedzielę. Posłowie PiS postanowili jednak podarować obywatelom dodatkowy dzień wolny w poniedziałek 12 listopada. Ustawa dopiero wczoraj została przegłosowana przez Sejm, a prezydent ją podpisał. Pospieszna legislacja oznacza jednak kłopoty, m. in. dla przewoźników. Ci, którzy zaplanowali duże przewozy w tym dniu, mogą być spokojni — 12 listopada, mimo święta, nie będzie obowiązywał zakaz poruszania się pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Zgodnie z regulacjami Kodeksu pracy, praca w święto jest dozwolona dla pracowników zatrudnionych w transporcie i komunikacji, zatem przedsiębiorcy transportowi nie będą zmuszeni do zmiany planów związanych z terminem dostarczeniawcześniej ustalonych ładunków. Czy to oznacza, że nowe prawo nie będzie miało żadnego wpływu na pracę i wynagrodzenie kierowców? Niezupełnie.

— Pracodawca musi pamiętać, aby w przypadku pracy kierowcy w święto zapewnić mu w zamian inny dzień wolny od pracy w ciągu bieżącego okresu rozliczeniowego. W praktyce więc w listopadzie przedsiębiorca będzie zobowiązany do ustalenia planowanej pracy skróconej o jeden dzień roboczy. W sytuacji, gdy nie będzie to możliwe, kierowcy przysługuje 100-procentowy dodatek do wynagrodzenia za każdą godzinę pracy — mówi Łukasz Włoch z Ogólnopolskiego Centrum

Rozliczania Kierowców (OCRK). Normy dotyczące maksymalnego czasu pracy, prowadzenia pojazdu oraz odbierania minimalnych odpoczynków i przerw pozostają identyczne, jak w inne dni.

— Na dodatkowym dniu wolnym zyskają pracownicy wynagradzani stawką miesięczną, gdyż otrzymają to samo wynagrodzenie za krótszy miesiąc pracy — stracą ci, którzy wynagradzani są godzinowo — przypomina Łukasz Włoch.

Nowe prawo spowoduje większe komplikacje w transporcie osób — podróżni mogą czuć się zagubieni we wcześniej ustalonych rozkładach jazdy, które w dni robocze różnią się od tych w dni świąteczne. Dodatkowym problemem jest fakt, że wprawdzie kierowcy są wyłączeni z zakazu pracy, to jednak duża część pracownikówpowiązanych branż już nie. Może się więc okazać, że mimo iż nie będzie obowiązywał zakaz ruchu pojazdów powyżej 3,5 t i ciężarówki dojadą w terminie do magazynów, to nie będzie nikogo, kto mógłby je rozładować. Zdaniem OCRK, może to narazić przewoźników na straty związane z niedotrzymaniem kontraktu. Nagle uchwalone święto niesie za sobą także finansowe konsekwencje — według OCRK oznacza zmniejszenie PKB o około 0,3 proc. W 2017 r. było to prawie 6 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Niepodległościowy prezent dla przewoźników