Nieposkromiony apetyt inwestorów

  • Emil Szweda
28-03-2016, 22:00

Cztery ostatnie emisje publiczne (wyłączając Getin Noble Bank — tu zapisy jeszcze trwają) zakończyły się redukcją zapisów, a w trzech przypadkach także skróceniem czasu ich przyjmowania. Wszystkie mają element wspólny — emisje oferowano w konsorcjach, a w każdym z nich uczestniczył DM PKO BP. Jeśli wierzyć kuluarowym doniesieniom, to właśnie ten oferujący odpowiada w największym stopniu za sukcesy ostatnich ofert.

Sukcesy tak spektakularne, że aż trudne do uwierzenia. Średni złożony zapis na papiery Kruka sięgnął 343 tys. zł (spółka podaje 325 tys. zł). Jak na inwestorów detalicznych, to naprawdę dużo, należy raczej sądzić, że w emisji wzięli udział także inwestorzy instytucjonalni. Skojarzenia z pierwszymi emisjami Orlenu, na które średnie zapisy osiągały równie imponujące wartości (364 tys. zł w pierwszej emisji, w drugiej — po odjęciu zapisów 85 proc. inwestorów, którzy średnio zapisywali się na średnio 2,7 tys. zł — średnia wartość zapisu sięgała 0,6 mln zł), rodzą się same. Po krótkim czasie dwie pierwsze emisje Orlenu wylądowały w portfelach funduszy (OFE i TFI), które muszą publikować sprawozdania ze składem portfeli. A są przecież FIZ, asset management, ubezpieczyciele i inni zainteresowani.

Kilka czy kilkanaście zapisów na kwoty kilku czy kilkunastu milionów złotych mogło wywindować wartość średniego zapisu i z pewnością tak właśnie było w przypadku Kruka, inaczej takiej średniej nie udałoby się osiągnąć. Dla porządku — w przypadku innych emisji publicznych średnia wartość zapisu bliższa jest zwykle 100 tys. zł. Większym sukcesem niż wartość zgłoszonego popytu (336 mln zł) jest być może liczba inwestorów składająca zapis, która zbliżyła się do tysiąca (wcześniej przekroczyła ten próg w przypadku tegorocznej emisji Bestu).

Zaktywizować tysiąc osób do podjęcia działania, na którym zarobią około 5 proc. rocznie, to jest pewien wyczyn. Ale przecież to grupa PKO BP jest agentem detalicznych obligacji skarbowych, które mimo niższego oprocentowania też sprzedają się bardzo dobrze w ostatnich miesiącach (około 300 mln zł w marcu). Inwestorów przyzwyczajonych do lokowania na 2 proc. łatwiej przekonać do przerzucenia części pieniędzy na 5 proc. rocznie w obligacjach „małego banku”, jakim niepostrzeżenie staje się Kruk.

Dobre wyniki ostatnich emisji (właściwie publiczne emisje obligacji przeprowadzane na podstawie prospektu nigdy nie sprzedawały się źle) mogą ośmielić kolejnych chętnych. W ubiegłym tygodniu KNF zatwierdziła prospekt weterana publicznych emisji — PCC Rokita. W kwietniu zapadają papiery warte 25 mln zł, a grupa chce przeznaczyć cały zysk za 2015 r. na dywidendę — są więc powody do organizowania kolejnych emisji. Zwlekać zapewne nie będzie również M.W. Trade, którego prospekt także został zatwierdzony w tym tygodniu, a w pewien sposób zastępuje na rynku Polnord, który kategorycznie wykluczył możliwość kontynuacji programu publicznych emisji, wcześniej programu nie dokończył Murapol (prospekt wygasł). Ale akurat deweloperzy — jako całość — w tej chwili nie potrzebują gotówki, zbyt dobrze idzie im sprzedaż mieszkań.

Inwestorzy mają sporo materiału do analizowania. Dotychczas raporty roczne nie ujawniły nowych kandydatów do defaultów, być może rynek po dwóch latach obfitujących w skandale nareszcie oczyścił się z najmniej wiarygodnych emitentów, a inwestorzy detaliczni odrobili lekcję z ryzyka. Korepetycje były jednak koszmarnie drogie. © Ⓟ

Odsetki ani drgną

W kwietniu nie zmieni się oferta obligacji oszczędnościowych, oferowanych przez Ministerstwo Finansów. Oprocentowanie najpopularniejszych papierów dwuletnich wynosić będzie 2 proc., pozostałe obligacje w pierwszym okresie odsetkowym dadzą odsetki w wysokości — odpowiednio 2,1 proc. w przypadku trzylatek, 2,3 proc. w przypadku czterolatek i 2,5 proc. dla dziesięciolatek. W przypadku papierów o oprocentowaniu zmiennym nie zmieniły się mnożnik i marże. Obligacje skarbowe można kupić telefonicznie, przez internet i w oddziałach PKO BP oraz DM PKO BP. [KZ]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Szweda, Obligacje.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Obligacje / Nieposkromiony apetyt inwestorów