Subskrypcja Arki Nieruchomości zakończyła się sukcesem. Chętni objęli wszystkie certyfikaty. Pieniędzmi sypnęły m.in. EBOR i BZ WBK.
BZ WBK AIB Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych zakończyło subskrypcję certyfikatów funduszu rynku nieruchomości. Tym razem — wcześniej bezskutecznie szczęścia próbowały Skarbiec TFI oraz ówczesny CA IB TFI, obecnie BPH TFI — próba zakończyła się sukcesem. Kwota zapisów przekroczyła maksymalną planowaną wartość subskrypcji, czyli 339,5 mln zł.
— Zgodnie z założeniami, w transzy dla inwestorów indywidualnych nie było redukcji zapisów, natomiast wśród graczy instytucjonalnych nie wszyscy otrzymali tyle certyfikatów, ile planowali nabyć — wyjaśnia Krzysztof Samotij, prezes BZ WBK AIB TFI.
Nie chce jednak jeszcze ujawniać szczegółów przydziału. Na razie wiadomo, że na objęcie 15 proc. puli certyfikatów zdecydował się Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR). Nie zawiodła także siostrzana spółka towarzystwa — 15 mln zł zainwestował BZ WBK. Kapitał inwestorów będzie stanowić 30 proc. środków, jakimi będzie dysponował fundusz. Pozostałe 70 proc. to kredyt. Pozwoli to na zainwestowanie na polskim rynku nieruchomości ponad 1,1 mld zł. Ta kwota ma zostać zainwestowana w ciągu trzech lat w portfel 15-25 nieruchomości komercyjnych (handlowych, magazynowych i biurowych) oraz 5 projektów mieszkaniowych.
— W pierwszym roku działalności zamierzamy zainwestować 20 proc. kapitału. Złożyliśmy kilka ofert, ale na razie są one warunkowe. Nie chcemy zbytnio się spieszyć — wyjaśnia Agnieszka Jachowicz, dyrektor inwestycyjny rynku nieruchomości BZ WBK AIB TFI.
Jak twierdzą szefowie towarzystwa, w ciągu ośmiu i pół roku trwania funduszu może on przynieść nawet 120 proc. zysku. Chętni do powtórzenia sukcesu BZ WBK AIB TFI już ustawiają się w kolejce. W komisji znajduje się wniosek Skarbiec TFI. Jeśli fundusz otrzyma zgodę, powinien rozpocząć sprzedaż we wrześniu. Po rocznej przerwie drugą próbę zamierza podjąć także BPH TFI.