Indeks spadł o 0,1 proc. w czerwcu w ujęciu miesięcznym, podała agencja mieszkalnictwa FHFA. Oczekiwano wzrostu o 0,2 proc. Pierwszy miesięczny spadek indeksu od stycznia spowodował, że w ujęciu rocznym ceny domów rosły o 5,1 proc., najmniej od lipca ubiegłego roku.
W drugim kwartale ceny domów rosły o 0,9 proc. w porównaniu z pierwszym.
- Ceny domów w USA rosną wolniej już trzeci kwartał z rzędu – powiedział Anju Vajja, wicedyrektor działu analizy i statystyki FHFA. – Wolniejsze tempo aprecjacji w czerwcu wynikało prawdopodobnie z wyższych zapasów domów na sprzedaż oraz wysokiego oprocentowania kredytów hipotecznych – dodał.
Reuters pisze, że inflacja cen domów prawdopodobnie będzie nadal spadać w kolejnych miesiącach dzięki największej podaży nowych domów od 2008 roku.
Tymczasem opublikowany we wtorek prywatny indeks cen domów S&P CoreLogic Case-Shiller pokazał wzrost o 0,2 proc. w czerwcu w ujęciu miesięcznym i skorygowanym sezonowo. W maju pokazywał wzrost o 0,3 proc. Indeks pokazuje wzrost piąty miesiąc z rzędu i ma rekordową wysokość.
Indeks pokazujący ceny w 20 największych miastach USA pokazał wzrost o 0,4 proc. w czerwcu w porównaniu z majem.
- Indeksy S&P CoreLogic Case-Shiller nadal pokazują ceny realne powyżej trendu - powiedział Brian Luke z S&P Dow Jones Indices.
