Niestabilny rząd osłabia złotego

Marek Nienałtowski
13-06-2003, 00:00

W czwartek wartość złotego nieznacznie spadła. Cena dolara wzrosła z 3,7615 do 3,8075 zł, a cena euro zwyżkowała z 4,4195 do 4,4635 zł. Spadek notowań złotego nastąpił nie tyle po środowej dymisji ministra finansów Grzegorza Kołodki, ile na skutek coraz większych obaw inwestorów związanych z zaplanowanym na piątek głosowaniem nad wotum zaufania dla rządu. W miarę upływu godzin na rynku coraz silniejsza była opinia, że premier Leszek Miller może przegrać to głosowanie i dojdzie do zmiany rządu.

Złotemu nie pomogły też pogłoski o możliwej dymisji kolejnego ministra (tym razem rolnictwa) — Adama Tańskiego. Swoje trzy grosze do osłabienia naszej waluty dorzucił też Bogusław Grabowski z RPP, który stwierdził, że polityka rządu, mająca na celu ożywienie gospodarki za wszelką cenę, nawet kosztem dużego deficytu budżetowego, doprowadzi do ruiny. Odsunęłoby to w czasie przyjęcie euro do 2010 r. lub później. O godz. 17.00 dolar wyceniany był na 3,8070 zł, a euro na 4,4600 zł. Jeżeli w piątek rząd nie uzyska wotum zaufania, nasza waluta może silnie stracić na wartości. Z drugiej strony nawet gdyby premier Leszek Miller wygrał głosowanie, nie należy oczekiwać znacznego popytu na złotego. Wydaje się więc, że warto zaryzykować i kupić euro i dolary, licząc na spadki ceny naszej waluty.

W Azji podczas pierwszych godzin czwartkowej sesji notowania amerykańskiej waluty do jena spadły — kurs USD/JPY zniżkował z 117,95 do 117,48. Podobnie jak w środę o wzroście wartości japońskiej waluty zadecydował znaczny popyt na japońskie akcje, zgłaszany przede wszystkim przez fundusze inwestycyjne i zagranicznych inwestorów. Do głębszej przeceny dolara jednak nie doszło. Obawy inwestorów, że spadek kursu USD/JPY poniżej poziomu 117,50 może doprowadzić do ponownej interwencji na rynku ze strony władz Japonii sprawiły, że po południu przystąpili oni do zakupów dolarów. O godz. 17.00 dolar wyceniany był na 117,92 JPY. My też w dalszym ciągu spodziewamy się, że władze Japonii z determinacją będą broniły kursu USD/JPY przed spadkiem poniżej poziomu 117,50.

W Europie w pierwszych godzinach czwartkowej sesji notowania euro do dolara wzrosły. Kurs EUR/USD zwyżkował z poziomu 1,1747 do 1,1808. W środę wieczorem czasu polskiego Fed opublikował raport o stanie amerykańskiej gospodarki (tzw. beżową księgę). Po tej publikacji, zdaniem analityków, zwiększyły się szanse, że na posiedzeniu 24- -25 czerwca poziom stóp procentowych w USA zostanie obniżony. W raporcie stwierdzono, że po zakończeniu wojny w Iraku nastroje wśród przedsiębiorców i konsumentów uległy nieznacznej poprawie, a aktywność gospodarcza nieco wzrosła.

W dalszej części handlu dolar z nawiązką odrobił wcześniejsze straty do euro. Kurs EUR/USD zniżkował do poziomu 1,1707. Do spadku ceny wspólnej waluty przyczynił się szef Europejskiego Banku Centralnego. Wim Duisenberg stwierdził, że poziom inflacji w strefie euro znacząco spadł, natomiast oczekiwania co do wzrostu gospodarczego w tym i następnym roku powinny zostać obniżone. Mówił również o zagrożeniach, jakie stoją przed gospodarką strefy euro. Inwestorzy z niepokojem oczekiwali na publikowane po południu dane makro z USA o sprzedaży detalicznej i poziomie bezrobocia. Prognozy analityków mówiły o tym, że w maju sprzedaż nie uległa zmianie, a liczba nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych spadła do 424 tys. O godz. 14.30 okazało się, że sprzedaż detaliczna wzrosła o 0,1 proc., jednak liczba nowych bezrobotnych spadła do 430 tys. O godz. 17.00 euro wyceniane było na 1,1715 USD.

Na rynku ciągle panuje przekonanie, że notowania europejskiej waluty do dolara w najbliższym okresie powinny poruszać się w szerokim przedziale 1,1630-1,1860. Większość analityków spodziewa się, że pod koniec czerwca Fed obniży poziom stóp procentowych. Pytanie tylko, czy o 25 czy 50 pkt bazowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Nienałtowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Niestabilny rząd osłabia złotego