Nieszczelny limit dla samorządów

  • Tadeusz Markiewicz
29-01-2014, 00:00

Z komunalnymi inwestycjami nie musi być źle. Nowy wskaźnik zadłużenia nie ograniczył kreatywności skarbników.

IV kw. z reguły upływa pod znakiem wzmożonej realizacji inwestycji samorządowych. To on zdecyduje więc, czy ubiegłoroczne wydatki majątkowe gmin, powiatów i województw utrzymają się na poziomie z 2012 r. (35 mld zł), czy też — co bardziej prawdopodobne — znowu się skurczą. Po trzech kwartałach 2013 r. inwestycje wyniosły 17,5 mld zł — o 1,1 mld zł mniej niż w takim samym okresie 2012 r. oraz 4,4 mld zł mniej niż po dziewięciu miesiącach 2011 r.

Część ekspertów jest przekonana, że poprawa jest już na horyzoncie, bo w wyborczym roku przedsiębiorcy zyskają na hojności samorządowców marzących o reelekcji. Burmistrzowie i prezydenci zdają sobie sprawę, że będą rozliczani przez mieszkańców z realizacji inwestycji, więc głębiej sięgną do miejskiej kasy.

Zmienił się jednak wzór obliczania długu komunalnego, podstawowego źródła finansowania wydatków majątkowych. Zasada jest prosta — im lepszy wynik operacyjny samorządu (przede wszystkim niższe wydatki bieżące — podstawowa pozycja w kosztach), tym większe możliwości zewnętrznego finansowania. Tyle teoria, zwykle jest na odwrót. Nowy wzór nie jest jednak w 100 proc. szczelny i nawet samorządy w gorszej sytuacji mogą sobie z nim poradzić. Z najnowszego raportu Fitch Polska wynika, że samorządowcom nie brakuje kreatywności.

Po pierwsze, mogą sięgnąć po obligacje przychodowe, których — w przeciwieństwie do tradycyjnych papierów — nie trzeba wpisywać „na książkę”.

Po drugie, „w średnim lub długim okresie” częściej będą korzystać z przedsięwzięć w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Po trzecie, część inwestycji mogą zrealizować nie samorządy, lecz spółki komunalne.

Po czwarte, mogą pokusić się o przekwalifikowanie wydatków bieżących na majątkowe. „Model ten może być stosowany w przypadku spółek transportowych” — zaznacza Fitch.

Zamiast wnosić płatności za wykonywanie usług publicznych, samorząd może podnieść kapitał spółki. Taka operacja jest zaliczana do wydatków majątkowych, a więc pozostaje neutralna dla wskaźnika zadłużenia.

— To nie jest proste, aczkolwiek przekwalifikowanie części wydatków z bieżących na majątkowe, które dokonujemy na rzecz Kolei Mazowieckich, miałoby sens. W tej wnoszonej przez nas do spółki opłacie część pieniędzy idzie właśnie na inwestycje. Apelowaliśmy o zmiany w przepisach, ale na razie bez skutku — mówi Marek Miesztalski, skarbnik Mazowsza.

Innym sposobem na wzór jest wykup wierzytelności. Tu jednak część wydatków może wejść do długu.

— Samorząd ogłasza przetarg na wykonanie inwestycji wraz z finansowaniem. Wówczas wykonawca — zgodnie z umową — może sprzedać wierzytelność bankowi.

Spłata kwoty głównej wierzytelności [wartość inwestycji — red.] zalicza się do wydatku majątkowego samorządów, a jedynie odsetki [obsługa finansowa — red.] uwzględnia się przy ustalaniu ograniczeń zadłużenia jednostek samorządu terytorialnego — mówi Dariusz Giza z firmy doradczej DG Partner. Do świadomości samorządowców przebija się zmodyfikowany sposób tej operacji.

— Wykonawca wlicza do faktury koszty finansowania — wówczas całość kosztów należy do wydatku majątkowego i nie uwzględnia się go przy ustalaniu ograniczeń zadłużenia — dodaje Dariusz Giza.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Markiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Nieszczelny limit dla samorządów