Nieustające expose jak winylowa płyta

Jacek Zalewski
opublikowano: 16-02-2007, 00:00

Premier Jarosław Kaczyński wczoraj kolejny raz PR-owsko wystawił media, a za naszym pośrednictwem opinię publiczną, do wiatru. Zapowiedział, że wreszcie podsumuje i ogłosi wyniki zainicjowanego przez siebie jeszcze w ubiegłym roku przeglądu kadrowego resortów. Nie tylko społeczeństwo, nie tylko zdezorientowani koalicjanci, ale nawet PiS-owscy towarzysze partyjni chcieliby wreszcie konkretnie się dowiedzieć, kto się do rządu nadaje, kto odchodzi, a kto otrzymał przedłużenie warunkowe.

Okazało się jednak, że najwyższy czas, abyśmy się nauczyli i przyzwyczaili, że jeśli szef rządu mówi, że nie powie — to rzeczywiście nie powie, a jeśli mówi, że powie — no, to mówi. Najprawdopodobniej nie nadążamy po prostu za ulotnością tez premiera. Ewentualnych zmian kadrowych w rządzie powinniśmy się domyślić sami, jako uważni słuchacze, a jeśli zaczniemy snuć jakieś przypuszczenia — to oczywiście będą one całkowicie błędne i nieuprawnione.

Wczoraj zamiast podsumowania przeglądu resortów wysłuchaliśmy kolejnego expose premiera, dosyć chao-tycznego, wygłoszonego z głowy. To jest autentycznie wielka umiejętność, ale kiedy później takie teksty analizuje się merytorycznie — ich klarowność okazuje się bardzo niska. Całość expose przypominała trzeszczącą, wielokrotnie już słuchaną płytę winylową. Lubimy słuchać starych piosenek i oglądać stare filmy — ale niekoniecznie przekłada się to na wizje cywilizacyjnego rozwoju kraju.

Jako uważni słuchacze staraliśmy się wychwycić jakieś nowinki gospodarcze. Oprócz kolejnych obietnic dokonania reformy finansów publicznych, obniżenia klina podatkowego i ułatwień dla przedsiębiorców — padły zapowiedzi konsolidacji wszystkich branż traktowanych strategicznie, czyli przemysłu spirytusowego, telekomunikacji, zbrojeniówki i energetyki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu