Poniedziałkowa sesja zakończyła się wzrostami trzech głównych indeksów, przy czym prestiżowa średnia przemysłowa Dow Jones, grupująca największe amerykańskie blue chipy odnotowała największe zyski.
Dobre nastroje podtrzymywane są nadziejami na zwycięstwo Donalda Trumpa w listopadowych wyborach prezydenckich, gdyż osoba kontrowersyjnego biznesmena i polityka oceniana jest jaka pozytywna dla giełdy. Ubiegający się o reelekcję Trump jest postrzegany jako zwolennik korzystnych dla rynku akcji zmian podatkowych i fiskalnych. Nieudany sobotni zamach – zdaniem wielu ekspertów – umocnił jego kandydaturę i podniósł jego szanse w konfrontacji z urzędującym gospodarzem Białego Domu, Joe Bidenem.
Spośród zaplanowanych na wtorek odczytów z gospodarki amerykańskiej wymienić należy dane o cenach importu i eksportu. W przypadku obu tych wąskich wskaźników inflacyjnych prognozy zakładają spadek o 0,1 proc. w oszacowaniu na czerwiec, co oznaczałoby jednak spowolnienie trendu deflacyjnego. Niemniej jeśli raport potwierdzi ujemną dynamikę cen, będzie to kolejny czynnik przemawiający za poluzowaniem polityki pieniężnej przez Fed.
Drugim niemniej ważnym odczytem będzie raport o sprzedaży detalicznej. W tym przypadku projekcje zakładają jej spadek o 0,3 proc. w ujęciu miesięcznym, a bez uwzględniania środków transportu, brak zmiany w czerwcu. Dane pokażą, jak konsumenci zareagowali na spadającą inflację, a inwestorzy będą poszukiwać wskazówek czy koniunktura nie została nadmiernie zduszona przez decydentów.
Oprócz tego światło dzienne dzisiaj jeszcze ujrzą indeks rynku nieruchomości NAHB oraz dane o zmianie zapasów niesprzedanych towarów. Oba o mniejszym znaczeniu i oddziaływaniu.
Swoimi przemyśleniami ma podzielić się członkini zarządu Fed, Adriana Kugler. Często tego typu wystąpienia spotykały się z żywą reakcją ze strony inwestorów, więc nie można wykluczyć, że wpłyną i na podejmowane przez nich dzisiaj decyzje.
Dla rynku ropy istotny może z kolei okazać się cotygodniowy raport instytutu branżowego API o zmianie stanu zapasów surowca w amerykańskiej gospodarce. Projekcja mówi o ich wzroście o około 1 mln baryłek po niemal dwukrotnie większym spadku tydzień wcześniej.
Około godziny 13.20 kontrakty na indeks DJ IA spadały o 0,07 proc. Na szerszy wskaźnik S&P500 zwyżkowały o 0,15 proc., zaś na technologiczny Nasdaq 100 o 0,24 proc.
