Niezdecydowanie na GPW

GRA
25-01-2010, 10:44

Warszawskie indeksy zaczynają tydzień w  sposób niezdecydowany. Blue-chipy nieznacznie zyskują, średniaki lekko tracą. Pepees rośnie, bo zajął się nim Sovereign Capital.

Na szerokim rynku liderem sesji jest Ampli, ze wzrostem na poziomie 17 proc., wysoko jest też Makrum, które rośnie o 6 proc. Wzrostu nie uzasadniają jednak żadne nowe informacje płynące z tych spółek.

Dobrze zachowuje się też Pepees. Zyskuje ponad 8 proc., w reakcji na zdawkowy piątkowy komunikat dotyczący zaangażowania się ws. Pepeesu spółki z grupy Sovereign Capital. S.C. to znana firma inwestycyjna, ciesząca się opinią agresywnej. Wedle komunikatu, ma świadczyć usługi doradcze przy sprzedaży akcji posiadanych przez osobę związaną z członkiem rady nadzorczej.

Lotos od nieznacznego spadku (-0,3 proc.) zaczyna pierwszą sesję po tym, jak skarb państwa sprzedał w piątek 14 mln akcji spółki. MSP deklaruje, że wciąż szuka inwestora branżowego dla paliwowej spółki i w ciągu sześciu miesięcy zamierza rozpoznać rynek.

O ponad 1 proc. tanieje Budimex. Nic dziwnego – spółka utraciła ważny dla niej kontrakt na budowę autostrady A1 Stryków – Pyrzowice. To dlatego, że konsorcjum, w którego skład wchodzi Budimex, nie zapewniło finansowania tego projektu.

- Utrata koncesji to duży cios dla Budimeksu, gdyż warszawska firma liczyła na kontrakt na budowę tego odcinka. Jego wartość szacowano na 5,8 mld zł – zauważa w dzisiejszym komentarzu Michał Sztabler, analityk DM PKO BP.

Na 1,7-proc. plusie jest z kolei Mirbud, którego akcjonariusze najwyraźniej wciąż żyją informacją o planach zakupu drogowej firmy PBDiM Kobylarnia. Wartość transakcji nie przekroczy 70 mln zł. Przejmowane przedsiębiorstwo generuje ok. 120 mln zł przychodów rocznie, a jego rentowność netto to ok. 5 proc.

Odmiennie zachowują się notowania Puław (-0,3 proc.) i Polic (+2,2 proc.). „Parkiet” donosi dziś, że w tym tygodniu zarządy obu spółek mają powrócić do rozmów o współpracy, np. w zakresie produkcji i handlu czy też logistyki.

Na lekkim minusie jest przed pierwszym fiksingiem bankrutujące Monnari, które w piątek zobaczyło światełko w tunelu. Sad zgodził się bowiem zmienić formę upadłości spółki z likwidacyjnej na układową. To oznacza, że odzieżowa firma może kontynuować działalność, pracując jednocześnie nad układem z wierzycielami.

Prawie 1 proc. traci Sfinks, którego prezes i główny akcjonariusz, Sylwester Cacek, zapowiedział poprawę wyników w 2010 r. „Parkiet” donosi, że w tym roku mają już być widoczne efekty restrukturyzacji, lecz nie wiadomo, czy spółka osiągnie zysk.

Wyraźnie tanieje Bomi (-1,3 proc.), na którego temat spekuluje „Parkiet”. Przyczynkiem do daleko idących przypuszczeń gazety jest ogłoszony przez fundusz EQT zamiar inwestowania w spółki spożywcze. Przepytani przez gazetę analitycy sądzą, że z giełdowych spółek najszybciej sprzedane mogłoby być właśnie Bomi, czyli sieć delikatesów. Żadna ze stron nie potwierdziła tych spekulacji. Na sprzedaż wkrótce będzie też m.in. Wedel.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Niezdecydowanie na GPW