Niezły start, ale może być lepiej

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2004-10-15 00:00

Jerzy Hausner wie, że w polityce trzeba iść na kompromis. Taka filozofia sprawia jednak, że reforma finansów posuwa się bardzo powoli.

Działalności wicepremiera Jerzego Hausnera nie da się ocenić, patrząc tylko w perspektywie rządu Marka Belki. Od ponad półtora roku odpowiada on za politykę gospodarczą rządu i w gruncie rzeczy zmiana na stanowisku premiera niewiele tutaj zmieniła.

Kulawa reforma

Nie była jednak całkowicie bez znaczenia. Poparcie SdPl dla rządu kosztowało bowiem wykreślenie z planu reformy finansów firmowanego przez wicepremiera jednego z kluczowych punktów, czyli weryfikacji rent. Sam Jerzy Hausner zrezygnował z bezpośredniego nadzoru nad realizacją reformy, oddając stery Krzysztofowi Paterowi, ministrowi polityki społecznej. I choć wicepremier twierdzi, że jego program jest z powodzeniem realizowany, obecnie obserwowana poprawa sytuacji budżetowej to w ogromnej większości skutek umocnienia złotego i wysokiego tempa wzrostu PKB, nie zaś oszczędności w wydatkach państwa. Coś jeszcze można jednak zrobić. Wyzwaniem dla Krzysztofa Patera i Jerzego Hausnera jest obrona przygotowanej już reformy KRUS w Sejmie oraz zmiana zasad pomocy niepełnosprawnym pracownikom. Obaj upierają się też przy zmianie zasad płacenia ZUS przez przedsiębiorców. Koncepcja ta jednak budzi sprzeciw biznesu, który oczekuje od rządu rezygnacji z podwyżki składek emerytalnych dla osób prowadzących działalność gospodarczą

Kroczek za kroczkiem

Jerzy Hausner firmuje też proces poprawy warunków dla przedsiębiorczości. Sukcesem było przeprowadzenie przez Sejm ustawy o swobodzie, teraz pozostaje wprowadzenie jej w życie. Irena Herbst, wiceminister gospodarki, obiecuje, że już w przyszłym roku ruszą prace nad praktycznym ułatwieniem procesu rejestracji firm. Zgodnie z exposé premiera, rząd przyjął już ustawę o partnerstwie publiczno-prywatnym i nowelę prawa o zagospodarowaniu przestrzennym, którą resort gospodarki przygotował wspólnie z resortem infrastruktury. Wspólny projekt jest bardzo wysoko oceniany przez środowisko przedsiębiorców, ciężko go jednak będzie obronić w parlamencie, gdyż budzi sprzeciw samorządów. Ministerstwo gospodarki wywiązało się wreszcie z obowiązku udostępnienia firmom funduszy unijnych, choć stało się to z dziewięciomiesięcznym opóźnieniem.