Nigdy nie mów: niemożliwe

Monika Niewinowska
09-01-2006, 00:00

Niemożliwe wydawało się, że w 2006 r. będą jeszcze do wzięcia pieniądze w najatrakcyjniejszych programach pomocowych UE — szczególnie tych przeznaczonych dla przedsiębiorstw. Kiedy dokładnie rok temu na seminariach przeznaczonych dla przedsiębiorstw z listy rankingowej Gazel Biznesu omawiałam sposób wnioskowania o dotacje inwestycyjne w małych i średnich firmach, przedstawiciele Regionalnych Instytucji Finansujących oraz firm doradzających przy wypełnianiu wniosków zarzucali mi, że rozbudzam nadzieje bez pokrycia, ponieważ pieniądze na pewno zostaną wyczerpane w dwóch pierwszych terminach składania wniosków. Tymczasem okazało się, że nawet dodatkowy termin grudniowy prawdopodobnie nie wyczerpie całego budżetu, więc kolejny termin pojawi się jeszcze w 2006 r.

Niemożliwe wydawało się też ułatwienie procedur korzystania z dotacji, szczególnie dla najmniejszych firm. Dotychczas to właśnie one musiały pokonać najwięcej przeszkód — począwszy od niejasnych dokumentów programowych, a skończywszy na konieczności stosowania prawa zamówień publicznych również wtedy, gdy poziom dofinansowania nie przekraczał 50 proc. Wystarczyły jednak dwa miesiące działania nowego rządu i mikroprzedsiębiorstwa nie muszą organizować przetargów w sytuacjach innych niż określone w ustawie o zamówieniach publicznych, a małe i średnie firmy zamiast stosu dokumentów składają tylko oświadczenia.

Warto zatem dokładniej przyglądać się temu, co na pozór niemożliwe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Monika Niewinowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Fundusze unijne / Nigdy nie mów: niemożliwe