Nigeria psuje rynek

Maciej Zbiejcik
03-07-2003, 00:00

Już trzeci dzień z rzędu rynek ropy znajduje się pod presją strajku w Nigerii. Inwestorzy obawiają się, że może on spowodować spadek podaży paliw. To mogłoby zakończyć się silnym wzrostem cen ropy. Na razie ceny nieznacznie przekraczają poziom 28 USD za baryłkę.

Strajk w Nigerii trwa od poniedziałku, a powodem jego wybuchu jest podwyżka cen benzyn. Członkowie związku zawodowego pracowników sektora naftowego zagrozili, że zupełnie wstrzymają produkcję, jeżeli konflikt nie zostanie rozwiązany do niedzieli.

Po silnej przecenie straty zaczęła odrabiać miedź. Wczoraj ceny tego metalu w transakcjach trzymiesięcznych na londyńskiej giełdzie wzrosły z 1644,00 do 1658,00 USD/t. Jednak już kolejne sesje mogą upłynąć pod znakiem przeceny.

Z analizy technicznej wynika, że miedź może testować poziom wsparcia — 1640 USD/t. Po jego przełamaniu rynek powinien podążać w kierunku 1629 USD/t.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Nigeria psuje rynek