NIK krytykuje informatyzację cła

JK
opublikowano: 2005-11-16 00:00

Najwyższa Izba Kontroli (NIK) przedstawiła wczoraj wyniki kontroli informatyzacji administracji celnej. Raport jest druzgocący: łamanie prawa o zamówieniach publicznych, malwersacje finansowe, korupcja, uzależnienie od jednego dostawcy.

NIK skontrolowała resort finansów oraz nieistniejący już Główny Urząd Ceł w II połowie 2004 r. Obie te instytucje wydały na informatyzację 12,5 mln zł z naruszeniem prawa. Zdaniem NIK, system zakupów sprzyjał korupcji i uzależnił resort od jednego dostawcy — Systemy Komputerowe Główka, który wykonał dwa najważniejsze systemy obsługujące celników: Zefir i Celina. NIK przekazał prokuraturze 3 zawiadomienia o przestępstwach popełnionych podczas zamówień publicznych.

— Komputeryzacja nie usprawniła odpraw celnych. Wręcz przeciwnie, odprawy wydłużyły się — mówi Jacek Jezierski, wiceprezes NIK.

Ministerstwo Finansów zapewne spodziewało się krytycznego raportu NIK, ponieważ dwa dni przed jego prezentacją opublikowało na swojej stronie internetowej informację o wdrożonych u celników systemach informatycznych. Podaje w niej, że w tym roku systemy Zefir oraz Celina zostały nominowane do ścisłego grona najlepszych systemów informatycznych w UE.

Możesz zainteresować się również: