Nieprawidłowe rozliczanie umów za wysokospecjalistyczne usługi medyczne doprowadziło do tego, że czas oczekiwania na nie był zbyt długi. Na dodatek stworzono możliwość występowania korupcji. Takie m.in. wnioski płyną z przedstawionego w czwartek raportu Najwyższej Izby Kontroli.
Kontrolę dotyczącą finansowania i dostępu do tych świadczeń NIK przeprowadziła z własnej inicjatywy. Objęto nią okres od początku 1999 r. do połowy 2001 r., kiedy resortem zdrowia kierował minister Grzegorz Opala. Badanie NIK objęło samo ministerstwo oraz 27 publicznych zakładów opieki zdrowotnej (w tym m.in. Centrum Zdrowia Matki Polki i Centrum Zdrowia Dziecka).