Giełda w Tokio zakończyła wtorkową sesję spadkiem. Nikkei stracił 0,4 proc. przerywając serię ośmiu wzrostów z rzędu. W poniedziałek indeks osiągnął największą wartość od grudnia 2000 roku. Topix utknął w pobliżu poprzedniego zamknięcia.
Impulsem do realizacji zysków na akcjach japońskich spółek były spadki na giełdach w USA wywołane gorszym niż oczekiwano wynikiem sprzedaży domów na rynku wtórnym oraz sprzedażą osiągniętą przez detalistów podczas minionego długiego weekendu.
Inwestorzy sprzedawali akcje największych japońskich eksporterów, m.in. Toyoty, Sony, Hitachi i Canona. Wiadomość o trzecim z rzędu wzroście produkcji przemysłowej spowodowała wzrost notowań liderów japońskiego przemysłu ciężkiego, m.in. Komatsu i Mitsubishi Heavy Industries.
MD