Lech Nikolski, odpowiedzialny za przygotowanie referendum akcesyjnego, przedstawił wczoraj sejmowej Komisji Europejskiej zamierzenia dotyczące jego pracy.
— Nie chcemy, by informacja o UE przekazywana była tylko i wyłącznie drogą elektroniczną, co kojarzy się z działalnością reklamową — uważa Lech Nikolski.
Jego zdaniem, informacji przed referendum akcesyjnym do Unii powinno się dostarczać w licznych materiałach pisanych, również adresowanych do konkretnych środowisk, a nawet regionów.
— Niezwykle ważnym instrumentem mogą być osobiste, środowiskowe spotkania. Ideą byłoby, gdyby każda gmina była wyposażona w punkt informacji o UE z dobrze przygotowaną osobą — uważa minister.